Chodzi o dramatyczne wydarzenia, które rozegrały się w październiku ubiegłego roku pod kościołem w Trablicach. Dziecko, którego rodzice mieli brać ślub, zostało śmiertelnie potracone przez samochód.
Tragedia rozegrała się 8 października 2022 roku w gminie Kowala, na parkingu pod kościołem. 3-latek wpadł pod cofający pojazd, za kierownicą którego siedział jego 45-letni dziadek.
W styczniu br. został przeprowadzony eksperyment procesowy, który miał na celu ustalenie dokładnego przebiegu całego zdarzenia. Jak stwierdzono, dziecko znajdowało się w odległości około 80 centymetrów od prawego boku pojazdu.
– Prokuratura uzyskała opinię biegłych, która powstała na podstawie zebranego materiału dowodowego, wizji lokalnej i eksperymentu procesowego. Z opinii tej wynika, że dziecko zostało zahaczone przednią częścią pojazdu, a następnie wpadło pod samochód. Śmiertelne urazy 3-latka powstały przez wystające z podwozia części pojazdu. Jednocześnie biegli orzekli, że kierujący nie mógł zauważyć dziecka podczas wykonywanego manewru jak również, że nie naruszył on zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego – mówi nam prokurator Agnieszka Borkowska z Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Biegli wskazują, że w Trablicach doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Postępowanie prokuratorskie nadal jest w toku. Teraz śledczy ustalają, pod czyją opieką był chłopiec w trakcie zdarzenia, jaki był zakres sprawowania tej opieki i czy osoba ta nie dopuściła się zaniedbań.









