Już w zeszłym tygodniu pojawiły się informacje, że dokończenie budowy stadionu Radomskiego Centrum Sportu do końca roku jest nierealne. Niestety te pesymistyczne wieści zostały potwierdzone podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej w Radomiu.
W środę, 25 maja, odbyła się komisja ds. budowy Radomskiego Centrum Sportu. Po raz kolejny organ ten przekazał informacje, które nie napawały optymizmem.
W poniedziałek aktualną sytuację związaną z udową stadionu RCS poznała radomska Rada Miejska.
Okazało się, że przedłużenia terminu domaga się wykonawca, gdyż aktualnego nie dotrzyma. Powodem jest fakt, że część prac nie ma nawet projektów. Według jeszcze niedawnych planów stadion miał być gotowy w grudniu tego roku.
– „Nikt nie jest w stanie nam powiedzieć, kiedy inwestycja zostanie zakończona. Nawet ja uwierzyłem i dałem się oszukać, że koniec tego roku będzie końcem inwestycji. Okazuje się że zagrożona jest już wiosna przyszłego roku” – powiedział Dariusz Wójcik radny Prawa i Sprawiedliwości.
W podobnie pesymistycznym tonie odnośnie terminu zakończenia budowy stadionu wypowiedział się inny radny PiS i jednocześnie przewodniczący komisji ds. budowy Radomskiego Centrum Sportu – Łukasz Podlewski.
– „Kolejny raz muszę mówić to co Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji przemilcza. Nie wiem czemu co innego słyszymy na komisjach rady, a co innego na sesjach. Może chodzi o to, aby nie dowiedzieli się mieszkańcy, albo kibice. No więc powiedzmy to wprost. Podczas komisji wykonawca stadionu oznajmił, że stadionu w terminie nie będzie” – mówił podczas sesji Łukasz Podlewski.
Kolejne koszty i…aneksy
Radny Łukasz Podlewski przypomniał, że jest już cztery lata po terminie oddania obiektu do użytku, a wciąż jeszcze pozostały do zaprojektowania: elewacja, drogi wokół stadionu, oświetlenie, ekrany, wały, dach nad narożnikami, węzeł cieplny, ogrodzenie. Dotychczas udało się jedynie wykonać tylko jedną trybunę, bez dachu
„Kolejny raz zostały zawalone terminy, czekają nas kolejne aneksy, a co najgorsze, już brakuje kilku milionów złotych” – dodał Łukasz Podlewski.
Przewodniczący komisji ds. budowy RCS stwierdził także, że wynagrodzenie dla wykonawcy hali widowiskowo – sportowej, czyli firmy Betonox wynikające z podpisanej w 2019 roku umowy miało wynieść 27 milionów 900 tysięcy złotych. Firma ta jednak dostała w sumie 45 milionów złotych. Stadion miał kosztować 50 milionów złotych, a tymczasem wydano lub zapisano w aneksach 96 milionów złotych.
– „Zbliżamy się do „podwojenia” stawki, a przecież mówimy jedynie o dwóch trybunach” – powiedział Łukasz Podlewski.
Do tej pory do umowy z wykonawcą podpisano 16 aneksów. Kolejne dwa lub trzy wcale nie muszą być ostatnimi.
– „Widzimy już po realizowanych projektach lub po realizowanych pracach, że potrzebne są kolejne rewizje, czy jakieś dodatkowe elementy, więc moje przewidywanie jest poparte tym, co się dzieje na budowie” – tłumaczył Rafał Górski, dyrektor ds. inwestycji w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji.
Stadion powstaje już 6 lat. Termin inwestycji przesuwano już pięć razy, a jej koszty wzrosły dwukrotnie. Według szacunków budowa obiektu ma zamknąć się w kwocie 140 milionów złotych.
Źródło: echodnia.eu/radomskie, warszawa.tvp.pl








