To był bardzo intensywny weekend dla pracowników radomskiej komunikacji miejskiej. Aby dowozić publiczność na pokazy lotnicze, na trasy wyjechali niemal wszyscy kierowcy autobusów.
Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w Radomiu podsumowuje weekend. W związku z odbywającym się wydarzeniem do miasta przyjechały setki tysięcy osób. Wprowadzono zmiany w organizacji ruchu, zamknięto niektóre ulice, a ze względów bezpieczeństwa nie można było parkować w bezpośredniej okolicy lotniska. W związku z tym większość osób zostawiało swoje pojazdy na wyznaczonych parkingach i korzystało z komunikacji miejskiej. W ten sposób radomskie autobusy, w ciągu dwóch dni, przewiozły ok. 105 tysięcy pasażerów w czasie prawie czterech tysięcy kursów. Jak podaje MZDiK Radom, 150 kierowców obsługiwało ok. 80 autobusów. W sumie pokonali mniej więcej 36 tysięcy kilometrów.

Autobusy zapełniały się bardzo szybko. Zdarzało się, że na kolejnych przystankach już nie mogły zabrać więcej pasażerów. Przewoźnik zapewnia, że do pracy w weekend zadysponował maksymalną ilość kierowców i maszyn, a Ci robili wszystko, aby bezpiecznie i sprawnie dowieźć i odwieźć na miejsce publiczność pokazów.
Nie obyło się bez utrudnień, bo występowały opóźnienia, spowodowane przez tworzące się korki. Niektórzy mimo zakazów chcieli podjechać jak najbliżej lotniska i byli zawracani przez służby, co odbiło się na płynności ruchu. Kierujący co chwila zatrzymywali się na obydwu rondach przy alei Wojska Polskiego i „wdawali w niepotrzebne dyskusje“. Nie wiedzieli m.in. o tym, że aby wjechać na teren pokazów potrzebne są specjalne przepustki. W ich weryfikacji pomagali też pracownicy MZDiK. Niestety osób, które nie zapoznały się z zasadami ruchu i parkowania przed przyjazdem na Air Show było dużo, w związku z czym ruch był znacznie spowolniony.
Ułatwieniem dla podróżnych było z pewnością umieszczenie napisów “Air Show” na tablicach informacyjnych przy przystankach oraz na wyświetlaczach w autobusach. Dzięki temu łatwo było się zorientować, który kurs dociera w okolice wydarzenia.

MZDiK podkreśla, że długie przygotowania do imprezy, tworzenie rozkładów jazdy, map czy informacji dla pasażerów przyniosło wymierny efekt. Pewne jest, że bez sprawnie działającej komunikacji miejskiej organizacja tego wydarzenia nie udałaby się. Radomski przewoźnik przy tej okazji dziękuje wszystkim, którzy skorzystali z przejazdów i zaprasza na kolejny Air Show. O tym, czy odbędzie się on w Radomiu za dwa lata, dowiemy się najpewniej już w październiku.
W miniony poniedziałek podsumowywaliśmy dla naszych Czytelników dwudniowe wydarzenie:









