59-latek ukrywał się tam przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Ma na sumieniu m.in. porwanie dla okupu. Wytropili go radomscy “łowcy głów”.
Współpraca funkcjonariuszy z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji z czeskimi policjantami doprowadziła do zatrzymania niebezpiecznego przestępcy, skazanego w kraju prawomocnym wyrokiem.
Radomianin Sylwester G. ukrywał się przez blisko cztery lata. Jak informuje Mazowiecka Policja, był poszukiwany na podstawie europejskiego nakazu aresztowania i czerwonej noty Interpolu. Ma na swoim koncie poważne przestępstwa, w tym m.in. pozbawienie wolności innej osoby, celem osiągnięcia korzyści majątkowej, za co skazany został prawomocnym wyrokiem sądu. Wydano za nim także list gończy oraz polecenie ustalenia miejsca pobytu.
W poszukiwania mieszkańca Radomia zaangażowani byli policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu. Wykonali oni szereg czynności, zmierzających do ustalenia miejsca pobytu poszukiwanego. W toku śledztwa ustalili, że Sylwester G. aktualnie ukrywa się na terenie Czech.
Radomscy „łowcy głów” nawiązali kontakt z Biurem Kryminalnym KGP, w którym mieści się punkt ENFAST. To europejska sieć współpracy policyjnej, zajmująca się poszukiwaniami najbardziej niebezpiecznych przestępców.
„Intensywna współpraca i bieżąca wymiana informacji pomiędzy polską, a czeską Policją doprowadziły do zatrzymania poszukiwanego w jednym z mieszkań w miejscowości Usti nad Labem, w Czechach” – informuje teraz KGP.
Czeski sąd już zadecydował o ekstradycji poszukiwanego na terytorium RP. W chwili obecnej mieszkaniec Radomia oczekuje na wydanie polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.
Źróło: mazowiecka.policja.gov.pl, Biuro Kryminalne KGP
Fot.: Policja czeska









