Został zawarty w stolicy Łotwy 18 marca 1921 roku. Kończył wojnę polsko-bolszewicką.
Określał też nasze wschodnie granice, definiował odszkodowania dla Polski, regulował sprawy repatriacji oraz polityki wobec ludności polskiej na terenie Rosji Sowieckiej.
Po zwycięstwie armii polskiej w bitwie nad Niemnem, zakończonej zdobyciem Mińska 12 października 1920 roku, podpisano rozejm z Sowietami. Jednak już wcześniej – w sierpniu 1920 r., gdy Sowieci zagrażali niepodległości Polski – do Mińska pojechała z Warszawy delegacja na rozmowy pokojowe.
Po „Cudzie nad Wisłą” Polacy występowali już w nich jako dyktujący warunki. „Komisarze bolszewiccy w słusznym przeświadczeniu, że Polska zażąda przesunięcia swoich granic aż po Berezynę i Dniepr – granic sprzed pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej – nakazali ewakuowanie całego ruchomego majątku z całego obszaru Orszy i Smoleńska” – pisał historyk, rektor Uniwersytetu w Wilnie prof. Marian Zdziechowski.
Przebieg rokowań ryskich ilustrował różnicę zadać pomiędzy głównymi siłami politycznymi w naszym kraju. Większość delegacji stanowili przedstawiciele Endecji. Uważający, że Polska miast realizować koncepcję federalizmu i wspierać w dążeniu do samostanowienia narody dawnej Rzeczypospolitej, powinna inkorporować do własnego terytorium część ziem przez nie zamieszkiwanych
Narodowa Demokracja nie wierzyła w filopolonizm Ukraińców i Litwinów (co potwierdziło się podczas II wojny światowej), natomiast Białorusinów uważała za niezdolnych do stworzenia państwowości. Była też przekonana o krachu bolszewizmu i odrodzeniu się Rosji niekomunistycznej. Upatrywała w niej sojusznika w walce polityczne z Niemcami – o Śląsk i Pomorze.
Najważniejsze rozstrzygnięcia traktatu dotyczące przebiegu granic zostały przesądzone w wyniku porozumienia szefa delegacji polskiej Jana Dąbskiego z reprezentującym Rosję Adolfem Joffe. Dąbski godząc się na wykluczenie Ukrainy jako pełnoprawnego partnera rokowań pogrzebał marzenia Ukraińców i Józefa Piłsudskiego o powstaniu niezależnego państwa, mającego tworzyć bufor pomiędzy naszym krajem a Rosją.
Ostatecznie w wyniku rokowań granice II Rzeczypospolitej na wschodzie kończyły się w granicach drugiego zaboru. Polska zyskała część zachodniej Białorusi i Ukrainy. Na północy jej rubieże wyznaczała Dźwina, na południu Zbrucz i Dniestr.
W Rydze reprezentanci Rosji Sowieckiej zobowiązali się do wypłacenia Polsce odszkodowania w wysokości 30 mln rubli w złocie. Nigdy do tego nie doszło. Nie oddano też naszych dóbr kultury zagrabionych przez bolszewików. Do II RP zdołało powrócić zaledwie niewiele ponad milion rodaków. Resztę – przeszło półtora miliona – spotkał los tragiczny: wysiedlenia, prześladowania, katorga, głód i śmierć.
W Rydze wielkim przegranym okazał się marszałek Józef Piłsudski, któremu nie udało się zrealizować federalistycznych planów względem Ukrainy, Białorusi i Litwy.
(TO-RT)
Źródło: internet









