W wieku 95 lat zmarł w Londynie major Sergiusz Papliński ps. “Kawka”, ostatni mieszkający w Wielkiej Brytanii “żołnierz wyklęty”.
Przyszedł na świat w 1927 roku w Radomiu. Od 16 roku życia należał do Armii Krajowej. Walczył w oddziałach partyzanckich Antoniego Hedy „Szarego” i Zygmunta Kiepasa „Krzyka””. Uczestniczył w akcjach zbrojnych w lasach wokół Iłży, Starachowic, Końskich i Kozienic. W 1945 r. trafił do więzienia w Radomiu, z którego odbił go patrol “Szarego”. Następnie wstąpił w szeregi Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (WiN) i prowadził walkę dywersyjną na terenie Pomorza.
W 1946 roku zagrożony aresztowaniem opuścił potajemnie Polskę. W mundurze NKWD (!) przedostał się do Berlina, do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Stamtąd poprzez obóz przejściowy wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie zdał maturę i ukończył kurs dywersyjno-spadochronowy. Następnie działał w zagranicznych strukturach WiN.
Jednocześnie pracował dorywczo. Najpierw w kamieniołomie, potem jako portier i kelner. Po ukończeniu wydziału malarstwa w Royal College of Art w Londynie związał się zawodowo ze środowiskiem plastycznym. Aktywnie uczestniczył w życiu brytyjskiej Polonii. Od roku 1990 kilkukrotnie odwiedzał Polskę i rodzinny Radom. Był honorowym członkiem Jednostki Wojskowej Grom.
(TO-RT)
Źródło: internet









