15-letni Dawid ze Zwolenia chciałby zostać informatykiem. Z rakiem walczy od sześciu lat. W tym czasie stracił tatę i brata. Aby wygrać walkę z chorobą, musi przejść nowoczesną, drogą terapię. Trwa dramatyczny wyścig o życie chłopaka.
Dawid Gębal od sześciu lat choruje na osteosarcomę – nowotwór złośliwy kości z przerzutami do płuc. Rak nie odpuszcza – od momentu wykrycia choroby w 2015 roku Dawid przeszedł już wiele ciężkich operacji i chemioterapii. W tym czasie stracił też tatę i brata. W chorobie wspiera go mama Halina. Wspomina, że przed tragicznymi wydarzeniami byli normalną rodziną, zmagającą się z problemami dnia codziennego.
„Nadszedł rok 2015 i pierwsze uderzenie – osteosarcoma, rak złośliwy kości z przerzutami do obydwu płuc, u młodszego syna… Chwilę później kolejna tragedia – zmarł mój mąż, a siedem miesięcy później drugi syn. Nie miałam czasu nawet przeżyć porządnie żałoby, bo musiałam ratować jedynego syna, który mi został” – opowiada mama Dawida.
Marzenia o przyszłości
Dawid jest uczniem Technikum Informatycznego w Zwoleniu. Od dziecka towarzyszy mu także Zespół Aspergera. Po szkole chciałby zostać informatykiem. Dzielnie znosi wszelkie niedogodności leczenia i nie poddaje się.
Niestety, ostatnio stan chłopaka znacznie się pogorszył. Dawid znalazł się pod opieką hospicjum domowego. Szansą dla niego jest nowoczesna terapia, na którą rodziny nie stać.
„Obecnie, konieczne jest wielokrotne przeprowadzenie zabiegu krioablacji. Zabieg nie jest refundowany przez NFZ, więc obecnie Dawid szczególnie potrzebuje Waszego wsparcia, by stawić czoła, temu nowemu wyzwaniu”.
Koszt jednego zabiegu to 22 500 zł. To szansa dla Dawida na poprawę rokowań w walce z rakiem. Jednak leczenie nie uda się bez pomocy ludzi dobrej woli. O wsparcie dla chłopca zaapelowała m.in. szkoła, której jest uczniem.
Jeżeli ktoś z naszych czytelników chciałby pomóc Dawidowi w leczeniu, może to zrobić poprzez Fundację Onkologiczną Rakiety – tutaj (link).
Zbiórka dla chłopaka prowadzona jest na specjalnie utworzonej dla niego stronie, na której również można poznać historię walki z chorobą Dawida. Halina Gębala podkreśla, że każde wsparcie jest dla nich ogromne ważne:
“Czego się nauczyłam w życiu? Że należy się cieszyć każdą chwilą, doceniać momenty, bo pewnego dnia wszystko może się zawalić. (…) Bardzo liczę na Państwa pomoc. Straciłam już za dużo, nie mogę stracić jedynego dziecka” – dodaje.
Źródło: zwolenpowiat.pl, fundacjarakiety.pl









