Poznaliśmy wyniki badań toksykologicznych 36-latka, który w andrzejkową noc w 2021 r. staranował w Radomiu 10 samochodów. Okazało się, że mężczyzna był pijany, ale nie pod wpływem narkotyków. Dwa zarzuty, które postawiono mężczyźnie pozostają bez zmian.
Do zdarzenia doszło pod koniec listopada ubiegłego roku. Pijany 36-letni kierowca bmw uszkodził swoim pojazdem zaparkowanych 10 aut na hotelowym parkingu w centrum miasta. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Istniała możliwość, że 36-latek popełnił swój czyn będąc pod wpływem narkotyków. Wątpliwości w tej kwestii rozwiała radomska prokuratura.
– „Z uzyskanej opinii wynika, że w organizmie podejrzanego poza alkoholem w stężeniu 2,5 promila nie stwierdzono obecności żadnych innych substancji psychoaktywnych” – powiedziała Agnieszka Borkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
36-letni kierowca usłyszał dwa zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu i zniszczenia mienia. Mężczyzna przyznał się do winy, grozi mu do 5 lat więzienia. Jeszcze w lutym planowane jest skierowanie aktu oskarżenia do sądu.
Źródło: www.rdc.pl, warszawa.tvp.pl









