Radomiak Radom poniósł najwyższą porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Pogoń Szczecin pokonała u siebie drużynę z Radomia aż 4:0.
Radomiak przystępował do spotkania w Szczecinie podbudowany domowym zwycięstwem 2:0 z Lechią Gdańsk. Pogoń z kolei w meczu na szczycie ostatniej kolejki PKO BP Ekstraklasy przegrała wyraźnie u siebie z Lechem Poznań 0-3. Wydaje się, że podopieczni Dariusza Banasika mogli do piątkowego spotkania przystępować z optymizmem, zwłaszcza, że pierwszy mecz tych drużyn w rundzie jesiennej zakończył się remisem 1:1.
Warto podkreślić, że dzięki uprzejmości kibiców Pogoni, goście z Radomia obejrzeli mecz z sektora zajmowanego przez Pogoń. Spotkanie z animuszem zaczęli gospodarze. Już w 3. minucie Vahan Bichakhchyan nie trafił w bramkę z 12. metrów. Chwilę później Filip Majchrowicz w świetnym stylu obronił uderzenie Piotra Parzyszka.
Ofensywna postawa Pogoni szybko przyniosła wymierny efekt. W 6. minucie po uderzeniu głową bramkę zdobyl Kamil Drygas, który wykorzystał podanie z boku pola karnego. Pogoń chciała pójść za ciosem, jednak w 10. minucie niecelnie strzelał Parzyszek. Gospodarze ciągle nacierałi, a Radomiak tylko się bronił. W końcu goście się przebudzili i 25. minucie zza pola karnego uderzał niecelnie Leandro. Kilka minut później kolejną dobrą sytuacją miał aktywny tego dnia Parzyszek. W dalszej części pierwsze połowy gra się wyrównała. Radomiak nie doprowadził jednak do wyrównania i ostatecznie po 45 minutach Pogoń schodziła do szatni z jednobramkową przewagę.
Wysyp bramek po przerwie
Zaraz po przerwie doszło do wydarzenia, które wyraźnie odbiło się na dalszym przebiego meczu. W 51. minucie Luizao trafia w piłkę, ale sędzia odgwizduje faul i pokazuje mu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Na domiar złego po wykluczeniu z boiska zawodnika Radomiak od razu stracił drugą bramkę. Kostas Triantafyllopoulos po rzucie wolnym umieścił piłkę po strzale głową w siatce Radomiaka.
Po straceniu kolejnego gola Radomiak nie ruszył do ataku. To wręcz cały czas Pogoń kontrowała grę. Gospodarze ku uciesze miejscowych kibiców jeszcze powiększyli prowadzenie. Najpierw w 76. minucie bramkę zdobył Mateusz Łęgowski. Pięć minut później wynik meczu ustalił Jean Carlos Silva. Pogoń wygrała pewnie 4:0. Dla Radomiaka to piąta porażka w tym sezonie.
Pogoń Szczecin – Radomiak Radom 4:0 (1:0)
Kamil Drygas 6, Kostas Triantafyllopoulos 55, Mateusz Łęgowski 76, Jean Carlos Silva 81
Pogoń: 1. Dante Stipica – 2. Jakub Bartkowski (85, 41. Paweł Stolarski), 13. Kostas Triantafyllopoulos, 55. Igor Łasicki, 97. Luis Mata – 7. Rafał Kurzawa (85, 19. Kacper Kostorz), 8. Damian Dąbrowski, 22. Wahan Biczachczjan (66, 21. Jean Carlos Silva), 14. Kamil Drygas, 17. Mariusz Fornalczyk (66, 99. Mateusz Łęgowski) – 9. Piotr Parzyszek (77, 18. Michał Kucharczyk).
Radomiak: 1. Filip Majchrowicz – 14. Damian Jakubik (76, 22. Tiago Matos), 29. Raphael Rossi, 16. Mateusz Cichocki, 33. Dawid Abramowicz – 9. Leandro (57, 7. Abraham Marcus), 8. Luizao, 23. Filipe Nascimento, 20. Luis Machado – 19. Karol Angielski (76, 13. Maurides), 99. Mario Rondon (57, 35. Daniel Łukasik).
Żółte kartki: Parzyszek – Filipe Nascimento, Luizao.
Czerwona kartka: Luizao (51. minuta, Radomiak, za drugą żółtą).
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 8051.
Źródło: radomiak.pl, radomskie.info









