Podczas minionego weekendu na obszarze Nadleśnictwa Radom monitorowano przypadki nielegalnych wjazdów quadów, crossów i samochodów na tereny leśne. W wyniku przeprowadzonych działań zatrzymano dziewięć osób i wystawiono trzy mandaty.
Nielegalne wjazdy quadami i crossami do lasu są jednym z najczęstszych problemów, z jakimi zmaga się straż leśna. Również w regionie radomskim można zaobserwować te pojazdy na obszarach leśnych. Quady pojawiały się m.in. w Lesie Kapturskim i w Puszczy Kozienickiej, a nawet we wchodzących w jej skład rezerwatach przyrody. Proceder ten znany jest Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu.
– Mnóstwo osób zgłasza problemy związane z nielegalnymi wjazdami quadów do lasu. Nasze służby widzą również ten problem, czy to podczas patroli czy codziennych czynności. Żeby akcje były skuteczne muszą być przeprowadzone z innymi służbami, jak policja i straż miejska. Musi być większa grupa funkcjonariuszy, żeby skutecznie doprowadzić do zatrzymania quada lub crossa. Często zdarzają się przypadki, gdy kierowcy quadów i crossów nie zatrzymują się do kontroli straży leśnej. Ze względu na zakryte tablice rejestracyjne, kaski i kominiarki czy agresywne zachowanie i prędkość trudna jest identyfikacja sprawców wykroczenia, stąd szczególnie pomocne są wspólne akcje. Działania prowadzone są na podstawie podpisanych porozumień o współpracy na poziomie regionalnym i lokalnym – informuje nas Edyta Nowicka, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu.
Tereny leśne zagrożone przez quady i crossy
Trudno się dziwić, że leśnicy przy pomocy innych służb starają się walczyć z tym negatywnym zjawiskiem. W zeszły weekend Straż Leśna Nadleśnictwa Radom, leśna służba terenowa oraz policjanci i strażnicy miejscy z Radomia prowadzili działania na obszarach leśnych w ramach akcji “quad”. Funkcjonariusze zatrzymali łącznie dziewięć osób, które nielegalnie wjechały do lasu. W związku z tym wystawiono trzy mandaty.
Jazda crossami i quadami dewastuje lasy, w szczególności runo leśne wraz z gatunkami podlegającymi ochronie i glebę. Ponadto pojazdy niszczą również często kosztowne drogi leśne, które muszą być utrzymywane w odpowiednim stanie technicznym do celów przejazdów straży pożarnej w razie pożaru. Rozjechane ścieżki w lasach są też utrudnieniem dla turystów pieszych i rowerzystów, czy osób biegających na tym obszarze.
Quady i crossy działają także destrukcyjnie na florę i faunę terenów wodno-błotnych, rezerwatów przyrody i użytków ekologicznych. Oprócz niszczonej roślinności płoszone są też zwierzęta, które żyją w takich miejscach. Poruszające się z dużą prędkością pojazdy są również niebezpieczne dla turystów i osób spacerujących w lesie. Hałaśliwe dwu i czterokołowce pojawiające się nagle na leśnych ścieżkach powodują także dyskomfort. Pojazdy te można spotkać ponadto na obszarach poza zarządem Lasów Państwowych m.in. na nieużytkach czy też terenów nad rzekami.
Mandat za nielegalny wjazd do lasu
Warto pamiętać, że zgodnie z ustawą o lasach wjazd quadami i crossami do lasu jest zabroniony. Na drogi leśne można wjechać motorowerem, pojazdem silnikowym i konnym legalnie jedynie wtedy, gdy są one oznaczone drogowskazami dopuszczającymi ruch. Osoby łamiące te przepisy narażają się na mandat karny w wysokości 500 zł. Sprawa może być także skierowana do sądu, który karę grzywny może zaostrzyć do 5 tysięcy złotych.
Jak wcześniej wspomniano, w trakcie jazdy quadem i crossem może dochodzić również do płoszenia zwierzyny, niszczenia terenów przyrodniczo cennych, objętych ochroną czy gatunków chronionych i ich siedlisk. W takim przypadku mandat wynikać także z łamania przepisów dotyczących przepisów ustawy o ochronie przyrody.
Policjanci i leśnicy apelują, aby jeździć tylko na drogach do tego przystosowanych. Przykładem mogą być profesjonalnie przygotowane trasy o różnym stopniu trudności w ramach torów motocrossowych. Do wzrostu świadomości społecznej przyczyniają się też kampanie dotyczące jazdy quadami i crossami.









