Kolejne złe wieści związane z Radomskim Centrum Sportu. Zdaniem przewodniczącego doraźnej komisji Rady Miejskiej do spraw budowy Radomskiego Centrum Sportu Łukasza Podlewskiego nie ma szans, nie tylko na dokończeniu budowy stadionu do końca roku, ale i na rozegranie na nowym obiekcie meczu Radomiaka Radom na początku rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy. Do tego okazało się, że jedna z firm odpowiadających za drenaż hali widowiskowo-sportowej RCS zeszła z budowy.
Niedawno minęło symboliczne 100 dni, które zgodnie z ciągle obowiązującymi planami zostało do dokończenia budowy stadionu w ramach Radomskiego Centrum Sportu. We wtorek, 20 września, odbyła się już kolejna komisja komisja ds. budowy Radomskiego Centrum Sportu. Jej przewodniczący, a także radomski radny Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Podlewski dwa dni po posiedzeniu przedstawił wnioski, a także najnowsze informacje dotyczące budowy RCS.
Przewodniczący stwierdził, że w termin dopuszczenia do użytkowania do końca roku stadionu Radomiaka Radom nie wierzą już najwięksi optymiści. Co gorsza, zdaniem Łukasza Podlewskiego nie ma szans, aby nawet w pierwszej kolejce rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy rozgrywanej na początku lutego 2023 r. Radomiak Radom mógł zagrać na nowym obiekcie.
– „Budowa Radomskiego Centrum Sportu odkąd buduje ją Betonox osiągnęła pełnoletność, osiągnęła dojrzałość, bo zaledwie kilka dni temu został podpisany 18. aneks. Nie ostatni, to już wiemy, ze to nie ostatni aneks. Kilka miesięcy temu miesięcy temu również MOSiR mówił, że nie ma żadnych środków na podpisanie aneksu. Dziś okazuje się, że 2 miliony złotych, ponad 2 miliony złotych w kasie MOSiR-u czy poprzez wyemitowanie obligacji znalazłoby się i aneks został podpisany. Niestety nie obejmuje on wszystkich prac niezbędnych do dokończenia stadionu” – powiedział Łukasz Podlewski.
Przewodniczący komisji ds. budowy Radomskiego Centrum Sportu zwrócił także uwagę, w kontekście dokończenia inwestycji, na problemy z trybunami i z zadaszeniem dachu. Ponadto radny zaznaczył, że nie ma rozwiązania dotyczącego oświetlenia stadionu, nie wiadomo kiedy i jak powstaną ekrany, a układ drogowy wokół stadionu nie jest do końca ustalony.
– „Dziś nadzór nad tą inwestycją to kpina, kpina z mieszkańców Radomia, ale tez z budżetu miasta. Pamiętajmy, że każdy kolejny aneks, każde nowe zobowiązanie powoduje obciążenie gminy. MOSiR nie ma własnych środków, które może od tak po prostu do tej budowy dołożyć, to my, jako gmina musimy tę inwestycję wspierać” – dodaje Łukasz Podlewski.
Radny zwrócił również uwagę, że jest przygotowane 40-50 procent murawy stadionu, a na wywiezienie czeka kilka tysięcy metrów sześciennych ziemi, co zgodnie z informacją podaną przez radnego kosztować będzie MOSiR kilkaset tysięcy złotych.
– „Nie wiadomo kiedy rozpoczną się prace przy murawie, nie przez wywiezienie ziemi, ale poprzez układanie całych elementów związanych z elektryką, podgrzewaniem, odwodnieniem murawy. Tych prac jest bardzo, bardzo dużo” – powiedział Łukasz Podlewski.
Drenaż hali pod znakiem zapytania
Przewodniczący komisji ds. budowy Radomskiego Centrum Sportu przypomniał, że w zeszłym roku na budowanej hali RCS, a konkretnie w piwnicach była woda.
– „Analiza warunków wodnych pokazała, że hala wymaga palisady, a potem drenażu w dwóch etapach – drenaż płytki i drenaż głęboki” – zauważył Łukasz Podlewski.
Radny przypomniał, że od razu odstąpiono od drenażu od ul. Zbrowskiego, gdyż tam nie było piwnic. Jak dodał Łukasz Podlewski takie prace zaplanowano na długości 200 metrów od strony ulicy Jordana. Radny podkreślił, że zgodnie z informacjami przekazywanymi m.in. na sesjach, komisjach i przez MOSiR, drenaż jest niezbędny, żeby zapewnić właściwe funkcjonowanie hali. Wykonanie tych prac powierzono Wodociągom Miejskim w Radomiu.
– „Wykonanie drenażu dwóch trybun, bo te prace wodociągi miały wykonać również na murawie stadionu, trwały 10 miesięcy, bo miały zakończyć się w grudniu tamtego roku, zakończyły się w sierpniu tego roku. Wodociągi w tym czasie podpisały pięć aneksów ze swoim wykonawcą i ku zdziwieniu wszystkich ta informacja była i jest ukrywana, właściwie, gdyby nie komisja, byśmy o niej nie wiedzieli. Wykonawca wodociągów zszedł z budowy 31 sierpnia. W związku z tym drenaż hali nie jest wykonany i nie wiadomo, kiedy będzie wykonany. Tym samym hala, piwnica hali znowu może tonąć w błocie. Dla mnie to niewyobrażalne”- podsumował Łukasz Podlewski.
Radny podkreślił, że zgodnie z aktualną sytuacją fundamenty hali będą niszczone przez wchodzącą wodę.
– „Dowiedziałem się o zejściu z budowy, albo w ogóle nie wejściu na budowę pewnej firmy przy hali – uważam za wpadkę, natomiast uważam, ze ta sprawa zostanie błyskawicznie wyjaśniona” – powiedział TVP Warszawa Wiesław Wędzonka radny Radomia z Koalicji Obywatelskiej.
Budowa Radomskiego Centrum Sportu trwa już 6 lat, a wartość inwestycji to 250 milionów złotych.
Fot. Łukasz Podlewski/Fb
Źródło: Łukasz Podlewski/Fb, warszawa.tvp.pl















