Trzydzieści trzy osoby – pracownicy radomskiego “Łucznika” – ewakuowały się przed przybyciem strażaków. Straty po pożarze wyceniono na około trzy miliony złotych.
Jak informuje nas kapitan Ewelina Borcuch z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Radomiu, strażacy otrzymali wezwanie po godzinie drugiej w nocy ze środy na czwartek. Ogień pojawił się w Fabryce Broni przy ul. Grobickiego.
– Pożar wybuchł w pomieszczeniu z linią do galwanizacji. Po przybyciu na miejsce zastaliśmy zadymione pomieszczenie hali produkcyjnej. Działania strażaków polegały na podaniu prądów gaśniczych na elementy wyposażenia pomieszczenia, w tym wanny i układ wentylacyjny. Po jego ugaszeniu sprawdzono pogorzelisko kamerą termowizyjną i przystąpiono do częściowej rozbiórki spalonego systemu wentylacyjnego – mówi nam kpt. Ewelina Borcuch.
Z informacji, które Radomskie.info otrzymało od Oficera Prasowego Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu wiemy również, że prawdopodobną przyczyną pożaru mogła być awaria linii technologicznej na jednej z hal produkcyjnych.
Pracownicy „Łucznika” ewakuowali się sami. W zdarzeniu nie było poszkodowanych. W akcji, która trwała prawie cztery godziny, brało udział osiem zastępów strażackich. Na miejscu obecna była również radomska policja.
Straty poniesione w wyniku wybuchu ognia Fabryka wyceniła na około trzy miliony złotych.









