We wtorkowy wieczór mieszkańcy miasta i okolic słyszeli odgłosy przypominające wybuchy.
To tzw. grzmot dźwiękowy (ang. sonic boom), słyszalny w momencie, gdy maszyna lotnicza przekracza barierę dźwięku. Już wiemy, że wczorajszy huk, słyszalny m.in. w województwo mazowieckim i lubelskim, spowodowany był przelotem dwóch samolotów F-16.
Dźwięki, słyszalne ok. godziny 18:15, postawiły na nogi miejskie służby. Zaniepokojeni mieszkańcy czekali na wyjaśnienia. Pierwsze informacje nie bez przyczyny skojarzono z trwającymi ćwiczeniami pilotów do weekendowego Air Show, jednak nie znalazły one potwierdzenia u organizatorów lub szybko były dementowane.
Mocno zaniepokoił się wiceprezydent Tyczyński. Zapowiedział też, że będzie prosił służby o podanie przyczyn całej sytuacji.
Mieszkańców uspokajała również Komenda Miejska Policji w Radomiu, która podała, że nie ma powodów do niepokoju, bo nic nikomu się nie stało. Dodała również informację o „lotach ćwiczebnych”.
Pilny przelot
W godzinach wieczornych Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych na swoim profilu w mediach społecznościowych zawiadomiło, że nasze F-16 poleciały „pilnie przywitać niezapowiedzianych gości”, którzy jednak „nie skorzystali z naszej gościnności”.
Nie wiadomo, w jakiej sprawie samoloty pilnie musiały stawić się przy polskiej granicy. Później dodatkowo pojawił się komunikat, z którego wynika, że przelot maszyn nad regionem był „niezapowiedzianym sprawdzianem naszych sił”.
Jeżeli pojawią się nowe informacje od służb, będziemy je aktualizować na bieżąco.
AKTUALIZACJA
Prezydent Radomia, Radosław Witkowski, wystosował pismo do Ministerstwa Obrony Narodowej, w którym domaga się wyjaśnień. Zwraca uwagę, że huk wywołał niepokój wśród ludności. Pyta instytucję m.in. o to, czy były to ćwiczenia, czy odbyły się one zgodnie z prawem oraz czy uwzględniono fakt, iż przelot miał miejsce nad terenem gęsto zamieszkałym. Prosi też o informację, dlaczego nie uprzedzono o tym mieszkańców.
WYJAŚNIENIA MINISTRA
Podczas odbywającej się w środę, 23 sierpnia, konferencji prasowej, której głównym tematem był radomski Air Show, do “wybuchów na niebie” odniósł się wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz. Przekazał zgromadzonym, że przelot F-16 to były ćwiczenia wojskowe, które są i będą również w przyszłości się odbywać – w związku z sytuacją za wschodnią granicą kraju. Wiceminister podkreślał, że takie “treningi” muszą również – oprócz planowanych – być przeprowadzane spontanicznie, aby sprawdzić szybkość reagowania na potencjalne zagrożenia.







![Powiat przysuski: W rytmie oberka [galeria]](https://radomskie.info/wp-content/uploads/2022/09/img_6891-V_Easy-Resize.com_-360x180.jpg)

