Cerrad Enea Czarni Radom w ramach 8. kolejki PlusLigi mężczyzn, w sobotni wieczór, 20 listopada, podejmowali w hali MOSiR w Radomiu Indykpol AZS Olsztyn. Radomska drużyna nie wykorzystała atutu gry u siebie i przegrała spotkanie w trzech setach do 23.
Zespół Jakuba Bednaruka czekało ciężkie zadanie, bo klub z Olsztyna wygrał pięć ostatnich spotkań w PlusLidze
Pierwszy set zaczął się od wyrównanej walki, ale to Wojskowi na początku meczu zbudowali kilkupunktową przewagę. Skuteczny atak Rafała Faryny, a następnie błąd w rozegraniu zespołu z Olsztyna, sprawiło że Cerrad Enea Czarni Radom wyszli na prowadzenie 11:9. Indykpol AZS szybko jednak odrobił straty do zespołu Jakuba Bednaruka i rywalizacja o zwycięstwo w pierwszej partii, decydowała się do samego końca. Po punktowym ataku z lewego skrzydła Alexandra Bergera był remis 23:23. W kolejnej akcji Torey DeFalco nie zmarnował dobrze rozegranej piłki przez Jana Firleja i dał pierwszą piłkę setową. Premierową odsłonę zakończył Szymon Jakubiszak, który skutecznie zablokował Bartłomieja Lemańskiego na środku siatki. Indykpol zwyciężył w pierwszej partii 25:23.
W drugiej odsłonie spotkania Cerrad Enea Czarni Radom bardzo długo “gonili wynik”. Olsztynianie wykorzystywali każdą nadarzającą się kontrę, a Wojskowi nie kończyli swoich ataków w pierwszym tempie. Kiedy przewaga gości wzrosłą do sześciu punktów (15:9), wiadomo było że Cerrad Enea Czarnym Radom będzie miał ciężko w tym secie. Podopieczni Jakuba Bednaruka podjęli walkę i w końcówce seta zbliżyli się na dwa “oczka” do swojego rywala. Po błędzie w polu serwisowym Szymona Jakubiszaka oraz punktowym bloku radomskiego zespołu, Cerrad Enea Czarni wlali nadzieję w serca kibiców przegrywając już tylko 23 do 21. Ostatnie słowo należało jednak do zespołu Indykpolu, który po skutecznym ataku Robberta Andringi zwyciężył 25:23.
Nadzieja dla Wojskowych w trzecim secie
W trzecim secie wprowadzone zmiany przez Jakuba Bednaruka zaczęły przynosić efekt.. Bardzo dobrą zmianę na rozegraniu dał Wiktor Nowak, a ważne piłki w ataku kończył Daniel Gąsior. Wojskowi prowadzili w trzeciej odsłonie długo utrzymywali prowadzenie. Świadczył o tym m.in. wynik 16:13 i 21:17 dla radomian. Wydawało się, że Wojskowi utrzymają przewagę do końca. W tym momencie gospodarzom zdarzył się kosztowny w skutkach przestój.. Dzięki Karolowi Butrynowi oraz Toreyowi DeFalco, Indykpol AZS Olsztyn odrobił straty a po błędzie w ataku Alexandra Bergera, goście wyszli na prowadzenie 22:21. Olsztynianie dopięli swego i wygrali w trzecim secie ponownie 25:23, a w całym spotkaniu 3:0. MVP spotkania został Karol Butryn.
Dla Cerrad Enea Czarnych Radom była to już szósta ligowa porażka. Wojskowi z dorobkiem 6. punktów zajmują 13.miejsce w tabeli PlusLigi. Kolejny mecz zespół z Radomia rozegra 29 listopada, na wyjeździe z drużyną Cuprum Lubin.
Cerrad Enea Czarni Radom – Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (23:25, 23:25, 23:25)
MVP: Karol Butryn (MVP)
Cerrad Enea Czarni Radom: Kędzierski (1), Lemański (5), Rusin (9), Berger (10), Faryna (3), Parkinson (2), Masłowski (libero) oraz Gąsior (6), Warda (1), Firszt, Santana, Nowak (5)
Indykpol AZS Olsztyn: Firlej (2), Andringa (7), Jakubiszak (7), DeFalco (15), Poręba (3), Butryn (22), Gruszczyński (libero) oraz Król, Siwczyk (1), Salehi, Ciunajtis (libero)
Źródło: www.wksczarni.pl









