W meczu 32. kolejki PKO Ekstraklasy Radomiak Radom poniósł szokującą porażkę w domowym spotkaniu z broniącym się przed spadkiem z ligi Zagłębiem Lubin, przegrywając aż 1:6. Cześć radomskich kibiców nie wytrzymała upokorzenia i przed końcowym gwizdkiem sędziego opuściła stadion.
Piątkowe spotkanie PKO Ekstraklasy pomiędzy Radomiakiem a Zagłębiem z pewnością było wyjątkowe dla nowego trenera radomskiego klubu, a więc Mariusza Lewandowskiego. Szkoleniowiec Radomiaka to wychowanek zespołu z Lubina, a do tego w drużynie z Dolnego Śląska zaczynał swoją karierę trenerską. Lewandowski zapowiedział jednak przed meczem, że nie będzie stosował żadnej taryfy ulgowej wobec klubu, któremu tyle zawdzięcza.
Dla Zagłębia piątkowa potyczka była niezwykle ważna w walce o ligowy byt. Klub z Lubina miał tylko dwa punkty przewagi nad otwierającą strefę spadkową Wisłą Kraków, a do tego w perspektywie trudny terminarz, a konkretnie mecze z Rakowem Częstochowa i Lechem Poznań.
Zagłębie bez litości dla gospodarzy
Mecz zaczął od ataku Radomiaka. Po strzale Leandro dobrze jednak interweniował Kacper Bieszczad. Zagłębie zaczęło od gry w średnim pressingu i skupiło się na wyprowadzaniu szybkich ataków skrzydłami. W 20. minucie w ekipie gości ładną akcję zakończoną golem przeprowadził duet Patryk Szysz – Filip Starzyński. Ten pierwszy dośrodkował na szesnasty metr, a ten drugi perfekcyjnym półwolejem nie dał szans Filipowi Majchrowiczowi. Po chwili było już 0:2. Z lewego skrzydła wrzucał Mateusz Bartolewski, a piłkę opanował Kacper Chodyna, oddał strzał, po którym futbolówka dotknęła jeszcze jednego z obrońców Radomiaka i wylądowała w siatce.
Radomiak starał się atakować, ale to goście wyprowadzili kolejny cios. W 37. minucie świetną dwójkową akcję spod własnego pola karnego wyprowadzili Chodyna ze Starzyńskim. Piłka następnie trafiła do Szysza, a ten podał ją do Chodyny, który dopełnił formalności, trafiając do pustej bramki i zdobywając drugiego gola w meczu.
Kompromitacji Radomiaka ciąg dalszy
W przerwie trener Lewandowski dokonał trzech zmian. Za Leandro, Luisa Machado i Mauridesa, wszedł Abraham Marcus, Dominik Sokół i Karol Angielski. Roszady w składzie poprawiły grę gospodarzy, chociaż nie przekładało się to na klarowne sytuacje pod bramką Zagłębia. Gospodarze zdobyli w końcu bramkę w 60. minucie gry. Wcześniej faulowany przez bramkarza Zagłebia był Thabo Cele i sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł niezawodny Angielski i trafił do siatki, doprowadzając do wyniku 1:3.
Zagłębie szybko jednak odzyskało trzybramkową przewagę. W 62 minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Starzyńskiego z około 30 metrów piłka odbiła się od wyskakującego w murze Sokoła, zupełnie myląc Majchrowicza.
W 70 minucie miejscowi kibice zaczęli wychodzić ze stadionu. Trybuny od parku Planty, na których znajdują się najzagorzalsi fani Radomiaka, szybko opustoszały. W 78. minucie po strzale z rzutu wolnego Daniela Łukasika świetną interwencją popisał się Bieszczad. Po chwili golkiper Zagłębia ponownie pokazał swój kunszt broniąc strzał Matosa.
W 85. minucie piątego już gola zdobyło Zagłębie. Rezerwowy Martin Doležal wyłożył piłkę do pustej bramki Mateuszowi Bartolewskiemu. Całą akcję kolejnym doskonałym podaniem zainicjował Starzyński. Goście nie mieli litości dla gospodarzy. W doliczonym czasie gry wynik ustalił rezerwowy Tomasz Pieńko, po asyście Łukasza Łakomego.
Wynik jak w meczu hokejowym
Ostatecznie mecz zakończył się jedną z najbardziej wstydliwych w historii Radomiaka porażek. Wynik 1:6 mówi sam za siebie. Radomiak przedłużył serię meczów bez zwycięstwa do dziewięciu, a Zagłębie może być pewne, że w tej kolejce ligowej nie będzie w strefie spadkowej.
Radomiak Radom – Zagłębie Lubin 1:6 (0:3)
Karol Angielski 60 (k) – Filip Starzyński 20, 63, Kacper Chodyna 22, 37, Mateusz Bartolewski 85, Tomasz Pieńko 90
Radomiak: 1. Filip Majchrowicz – 22. Tiago Matos, 29. Raphael Rossi, 16. Mateusz Cichocki, 33. Dawid Abramowicz – 9. Leândro (46, 97. Dominik Sokół), 35. Daniel Łukasik, 23. Filipe Nascimento (62, 99. Mario Rondón), 2. Thabo Cele (68, 90. Jakub Nowakowski), 20. Luís Machado (46, 7. Abraham Marcus) – 13. Maurides (46, 19. Karol Angielski).
Zagłębie: 89. Kacper Bieszczad – 2. Bartosz Kopacz, 5. Aleks Ławniczak, 3. Saša Balić, 77. Mateusz Bartolewski – 26. Kacper Chodyna (89, 20. Rafał Adamski), 99. Łukasz Łakomy, 8. Łukasz Poręba, 18. Filip Starzyński (89, 21. Tomasz Pieńko), 9. Erik Daniel (82, 29. Cheikhou Dieng) – 17. Patryk Szysz (66, 15. Martin Doležal).
Żółte kartki: Raphael Rossi, Sokół – Balić.
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 2951.
Źródło: gol24.pl, radomiak.pl








