2 promile alkoholu w organizmie miał kierowca, którego zatrzymali w Wieniawie podróżujący na rozgrywki kibice Motoru Lublin.
W niedzielę, 26 września, policjanci z Komendy Powiatowej Policji otrzymali zgłoszenie o pijanym kierowcy na drodze krajowej K12. Okazało się, że zatrzymali go jadący na żużlowe rozgrywki kibice Motoru Lublin.
Do zdarzenia doszło do południa, około godziny 10, w miejscowości Wieniawa. Jadących na mecz kibiców zaniepokoiło zachowanie na drodze kierującego samochodem marki volkswagen. Zjeżdżał on od osi jezdni do jej krawędzi.
– „Mężczyźni zaczęli podejrzewać, że kierujący może być nietrzeźwy. Po krótkim pościgu wymusili na kierowcy zatrzymanie pojazdu i na miejsce wezwali patrol policji” – relacjonuje asp. szt. Aneta Wilk z przysuskiej policji.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze zbadali trzeźwość zatrzymanego kierowcy. Okazało się, że miał on blisko 2 promile w wydychanym powietrzu. Teraz 60-latkowi grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze podkreślają, że taka postawa jest niezwykle odpowiedzialna. Nietrzeźwi kierujący są zagrożeniem na drogach i mogą doprowadzić do tragedii. Dlatego tak ważny jest brak społecznego przyzwolenia i zdecydowana reakcja wobec pijanych uczestników ruchu drogowego. Właśnie taką obywatelską postawą wykazali się w tym przypadku kibice Motoru Lublin.
Źródło: mazowiecka.policja.gov.pl









