Ruiny zamku w Solcu nad Wisłą to relikty nadgranicznej warowni wzniesionej w 1060 roku na rozkaz króla Bolesława Śmiałego.
Trzysta lat później unowocześnił go i wzmocnił król Kazimierz Wielki. Miał chronić przeprawę przez rzekę na ważnym szlaku handlowym. Czasowo bywała rezydencją królewską, stale siedzibą kasztelana, a później królewskiego starosty. Zamek pełnił też rolę = jak pisali kronikarze: Janko z Czarnkowa i Jan Długosz – refugium, schronienia dla mieszkańców miasta.
Obiekt rozbudowano w XVI w. – należał wówczas do rodziny Zbaraskich. Umocniony trzema bastionami stał się rezydencją w stylu renesansowym. Podczas przebudowy stworzono fortyfikację na planie prostokąta z donżonami umieszczonymi w trzech narożach. Bastion czwarty, południowo-zachodni, wchłonął starsze założenie. W lustracji z roku 1654 opisano m.in. prowadzący do zamku most z poręczami „cudną robotą zrobionymi”, zamkową łaźnię z „fontaną ze smokiem z konch albo skorup morskich” oraz ogród włoski na zamkowym podwórzu[. Po raz ostatni dawny blask próbowano przywrócić mu pracami konserwatorskimi w 1767 roku (wcześniej uległ znacznemu zniszczeniu podczas „potopu szwedzkiego”). Od czasu rozbiorów ulegał stopniowej dewastacji. Chociaż do dziś zachowały się jedynie fragmenty murów i wieży zamkowej, to nadal stanowi atrakcje turystyczną regionu.
Pozostałości zamczyska znajdują się są około dwustu metrów na północny – wschód od rynku i kościoła pw. Wniebowzięcia NMP. Warownię wzniesiono na stromym zboczu kotliny Wisły, oddzielonej od miasta głębokim jarem jako. Zachowały się fragmenty murów i fundamentów w części południowo-wschodniej oraz ślady fundamentów cylindrycznej wierzy w narożniku północno-zachodnim. Ruiny są niezabezpieczone i porośnięte roślinnością. Rozpoczęcie badań archeologicznych opóźnia pandemia koronawirusa. Od niedawna można podziwiać wiklinową replikę soleckiego zamku. Stoi w sąsiedztwie Gminnego Ośrodka Kultury.
(TO-RT)
Źródło: L. Kajzer, S. Kołodziejski, J. Salm „Leksykon zamków w Polsce”









