We wsi Lipa (gmina Głowaczów) uczczono 159 rocznicę bitwy z okresu Powstania Styczniowego.
– 15 lutego 1864 doszło tam do boju oddziału „Dzieci Warszawskie” – dowodzonego przez porucznika Pawła Gąsowskiego – z wojskiem rosyjskim pod komendą pułkownika Aleksandra Zankisowa. Ponad 200 powstańców, kwaterujących w zagajniku, zaskoczył szwadron kozacki, wzmocniony kompanią strzelców. Części słabo uzbrojonych Polakom udało się umknąć wrogowi za cenę czterdziestu poległych i ponad 80 wziętych do niewoli. Ocaleli jednak tylko kawalerzyści – razem z dowódcą – którym udało się umknąć obławie – przypomina historyk Marian Miroński.
Pochowano ich w zbiorowym grobie na cmentarzu w Głowaczowie. Przed pięćdziesięciu laty w Lipie wybudowano pomnik upamiętniający potyczkę. Natomiast dwadzieścia lat później na głowaczowskiej nekropolii odnowiono mogiłę powstańczą. I właśnie przy niej zainaugurowano – złożeniem wieńców i zapaleniem zniczy – uroczyste obchody 159. rocznicy starcia pod Lipą. Kolejny etap ceremonii miał miejsce w tej osadzie przy pomniku Powstańców Styczniowych.
W uroczystości wzięli udział posłowie: Anna Kwiecień, Andrzej Kosztowniak i Dariusz Bąk, starosta kozienicki – Krzysztof Wolski, wójt gminy Głowaczów – Hubert Czubaj, a także reprezentanci służb mundurowych z regionu oraz mieszkańcy gminy Głowaczów.
(TO-RT)








