Białobrzeska policja zatrzymała dwóch młodych mężczyzn, którzy w nocy niszczyli wiaty przystanków autobusowych. Chuligani mogą za swoje czyny spędzić kilka lat w więzieniu.
W miniony piątek w powiecie białobrzeskim doszło do zatrzymania dwóch młodych mężczyzn. Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Białobrzegach tego samego dnia postawili zarzuty 22 i 24-latkowi, dotyczące zniszczenia mienia. Mieszkańcy Radomia przejeżdżali przez miejscowość Kaszów w gminie Stara Błotnica, gdzie oddawali strzały z wiatrówki do wiat przystanków autobusowych. Wandale w wyniku swoich działań zniszczyli szyby w trzech przystankach, powodując straty, które oszacowano na blisko dwa tysiące złotych. Do zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 października.
– „Białobrzescy policjanci zabezpieczyli monitoring a także ślady na miejscu zdarzenia. W wyniku podjętych działań bardzo szybko ustalili tożsamość sprawców” – informuje asp. Joanna Golus z KPP w Białobrzegach.
Zatrzymanym mężczyznom grozi wieloletni pobyt za kratami. Zgodnie z kodeksem karnym „kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Wandalom mogą zostać postawione zarzuty zniszczeń także w sąsiednich gminach.
Na terenie powiatu białobrzeskiego odnotowano już podobne przestępstwa. Niektóre z nich miały szczególnie bulwersujący przebieg jak zdarzenie z maja ubiegłego roku, do którego doszło w Stromcu. Na terenie tej miejscowości zniszczono wtedy oświetlenie placu z pomnikiem upamiętniającym 134 poległych i zamordowanych mieszkańców Stromca w czasie II wojny światowej. Dewastacji dopuścił się 18-letni mężczyzna.









