Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy wydał ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia. Alert dotyczy wezbrania z przekroczeniem stanów ostrzegawczych na obszarze Pilicy od zbiornika Sulejów. Na szczęście nie prognozuje się wystąpienia w najbliższym czasie stanów alarmowych.
Do podniesienia poziomu wód w dolnym biegu Pilicy doszło jeszcze przed świętami. Mimo zagrożenia, nie było ryzyka powodzi (więcej TUTAJ).
Kolejny komunikat w związku z podniesieniem poziomu wód w tej rzece wydał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia obowiązuje już od poniedziałku, 2 stycznia i potrwa kilka dni. W związku ze spływem wody z górnej części zlewni prognozuje się podniesienie poziomu wody w dolnym biegu Pilicy, w Białobrzegach, powyżej stanu ostrzegawczego.
Badamy, czy zagrożenie jest poważne. Poprosiliśmy o informację w tej sprawie naukowców z IMiGW.
– Obecnie na Pilicy cały czas przeważa strefa wody wysokiej, ma to związek ze spadkiem wody opadowo-roztopowej. W okresie świątecznym były roztopy, potem opady, stan wód był podwyższony. W dół rzeki przemieszczały się roztopy i opady – informuje w rozmowie z nami Jan Szymankiewicz, synoptyk, hydrolog z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego.
Na szczęście, jak przekonuje ekspert z IMGW, nie prognozuje się wystąpienia stanu alarmowego. To już byłoby realne zagrożenie, bo groziłoby wystąpieniem wody z rzeki.
Strefa wysokiej wody na Pilicy może utrzymać się jeszcze przez kilka dni.









