Sytuacje, w których policjanci podczas policyjnych kontroli odkrywają, że pojazdy prowadzą osoby do tego nieuprawnione, są niestety dosyć częste. Ostatnio do takich zdarzeń doszło w Radomiu i powiecie lipskim.
W minioną niedzielę na ul. Słowackiego w Radomiu funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kierowcę forda. Powodem interwencji było przekroczenie o 34 km/h dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym. Za kierownicą pojazdu siedział 48-latek. Zatrzymany przez mundurowych mężczyzna przyznał, ze nie posiada uprawnień do kierowania. Mundurowi sprawdzili i okazało się, że kierowca forda ma aktywną decyzję o cofnięciu uprawnień, a także cztery zakazy kierowania pojazdem.
Do podobnego zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu w powiecie lipskim na drodze krajowej nr 79. W miejscowości Maruszów policjanci z drogówki w Lipsku zatrzymali do kontroli drogowej kierującego motocyklem. Okazało się, ze 38-letni motocyklista z Ostrowca nie posiada uprawnień do kierowania. Ponadto wyszło na jaw, że kielecki sąd wydał mu 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów.
Zatrzymanych mężczyzn czekają poważne konsekwencje. Zgodnie ze znowelizowanym w 2017 r. kodeksem karnym kierowcy, którzy pomimo prawomocnego zakazu prowadzenia pojazdów, nie stosują się do orzeczonego zakazu, mogą liczyć się z utratą prawa jazdy na okres od 1 roku do nawet 15 lat. Ponadto osoby dopuszczające takiego czynu zagrożone są karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Chociaż przestępstw drogowych na polskich drogach corocznie jest kilkadziesiąt tysięcy, to ich liczba zdecydowania spadła, w porównaniu do okresu sprzed kilkunastu lat. W 2021 r. odnotowano ponad 70,7 tys. takich przypadków łamania prawa, a przykładowo w 2013 r. było ich blisko dwa razy więcej.









