Sąd najwyższy uchylił już immunitet, którym objęta była prokurator. Teraz będzie można postawić jej zarzuty.
W minioną sobotę, 15 kwietnia, pojazd prowadzony przez pijaną kierującą wpadł do przydrożnego rowu. Zdarzenie miało miejsce w podradomskim Wolanowie. Nikomu nic się nie stało, ale jak się okazało, za kierownicą auta siedziała prokurator z jednej z radomskich prokuratur rejonowych. Po przyjeździe na miejsce policji z początku kobieta nie chciała się poddać badaniu alkomatem. Zrobiła to dopiero pod presją przybyłych na miejsce zdarzenia prokuratorów. Wynik badania miał pokazać ponad dwa promile.
– Potwierdzam, że w zdarzeniu uczestniczyła prokurator z jednej z radomskich jednostek. W związku z tym jest prowadzone śledztwo przez Prokuraturę Okręgową w Radomiu w sprawie prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu, to jest w związku z artykułem 178, paragraf 8a Kodeksu Karnego – mówi nam prokurator Agnieszka Borkowska z Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Bezpośrednio po zdarzeniu prokurator trafiła do policyjnego aresztu. Mogło się tak stać w związku z zatrzymaniem jej na tzw. gorącym uczynku. Decyzję o zatrzymaniu podjęli obecni na miejscu prokuratorzy.
– Prokurator została zawieszona w czynnościach. W dniu wczorajszym zapadła również uchwała Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego o uchyleniu jej immunitetu. Teraz będzie można ogłosić zarzuty, ale w chwili obecnej nadal prowadzone jest postępowanie w tej sprawie – dodaje prokurator Borkowska.
Za popełnione przestępstwo prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch.









