Kościół w Jasionnej znalazł swe miejsce z dziejach Polski. Tamtejsza parafia liczy już niemal 600 lat.
– Pierwsze wzmianki o świątyni pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny pochodzą z roku 1443. Ponad dwieście lat później mocno ucierpiała podczas potopu szwedzkiego. Służyła bowiem najeźdźcom za stajnie. Teraźniejsza budowla powstała w epoce stanisławowskiej. Podczas Insurekcji Kościuszkowskiej składała w niej przysięgę jednostka kosynierów, kilka dni później kompletnie rozbita w bitwie pod Maciejowicami. Natomiast podczas zrywów narodowych – Listopadowego i Styczniowego – stanowiła kryjówkę powstańczą – opowiada historyk, Krzysztof Rabong.
Zaprojektowany z drewna (modrzew, świerk, dąb) kościół kilkukrotnie poddawano pracom renowacyjnym. Dobudowano kruchtę na osi nawy, przedsionek oraz wieżyczkę z sygnaturką. Utworzono też nową polichromię. Przed trzydziestoma laty wymieniono elementy konstrukcyjne, osadzając gmach na nowych fundamentach. Pierwszy raz – w skali w krajowej – do ogrzewania wnętrz zainstalowano wtedy system pomp cieplnych pobierających energię z wnętrza ziemi.
– Obiekt figuruje na liście zabytków. Warto chyba, aby trafiła tam również przykościelna nekropolia. Otoczona kamiennym murem, licząca już ponad 200 lat, usytuowana na obrzeżu kompleksu leśnego. Zachowało się na niej wiele starych tablic nagrobnych, a także murowana kapliczka z XIX stulecia – konkluduje Rabong.
(TO-RT)









