Po zatrzymaniu 59-latek miał żal do policjantów o to, że… nie dokończy czytania książek ze swojej listy na wolności.
I tym razem radomska grupy funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego KWP zs. w Radomiu, która zajmuje się poszukiwaniem osób ściganych przez wymiar sprawiedliwości, odniosła sukces. W ciągu ostatnich dni „poszukiwacze” wytropili i zatrzymali groźnego przestępcę, który od lat się ukrywał.
Pochodzący z jednego z miast na Mazowszu 56-latek wśród policjantów był określany jako inteligentny i oczytany. Na początku lat dwutysięcznych działał w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. Gdy przeciwko grupie toczyły się postępowania sądowe, to właśnie „Łysy” – w imieniu swoim i innych podejrzanych – pisał odwołania czy też pisma procesowe.
Jak informują funkcjonariusze, mężczyzna od kilku lat był poszukiwany listem gończym, wydanym przez Sąd Okręgowy w Płocku, celem zatrzymania i osadzenia w zakładzie karnym, gdzie miał odbyć karę 8 lat pozbawienia wolności za swoją przestępczą działalność – w tym wymuszenia rozbójnicze, kradzieże samochodów, nielegalne posiadanie broni. Ale to nie koniec, bo kolejne 13 lat więzienia dla „Łysego” czeka też teraz na uprawomocnienie. Za 56-latkiem wydano również Europejski Nakaz Aresztowania.
„Policjanci z Sekcji Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego KWP zs. w Radomiu ustalili, że mężczyzna zmieniał wygląd oraz nie korzystał w nowoczesnych technologii. Nie miał kont na portalach społecznościowych, nie robił sobie zdjęć. Jednak i takie środki ostrożności nie uchroniły go od zatrzymania” – podaje KWP zs. w Radomiu.
„Poszukiwacze” ustalili, gdzie może przebywać „Łysy”. W ich ręce wpadł na dworcu kolejowym w Pruszkowie. Jak relacjonują mundurowi, 56-latek nie krył zdziwienia, że został zatrzymany. Zaskoczony przestępca miał największy żal do policjantów o to, że nie dokończy na wolności czytania książek ze swojej listy tysiąca pozycji, bo zostało mu ich zaledwie trzydzieści.
„Łysy” trafił już do zakładu karnego. Jak dodają śledczy, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tam mógł kontynuować swoją książkową misję i… czytać dalej.
Źródło/Foto: KWP zs. Radom, mazowiecka.policja.gov.pl









