Zwoleńscy policjanci w porę zareagowali, wyciągając dwójkę przestraszonych dzieci z rzeki.
W miniony piątek na jednej ze zwoleńskich ulic zauważono zaginioną kobieta z dwojgiem dzieci. O zaistniałej sytuacji powiadomiono dyżurnego zwoleńskiej komendy. Z informacji pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej wynikało, że kobieta może źle sprawować opiekę nad dziećmi. Natychmiast na miejsce skierowano trójkę dzielnicowych. Obecni byli również pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.
Kobieta z dziećmi ukrywała się w zaroślach. Dzielnicowi słysząc krzyk i płacz dzieci w wieku 3 i 5 lat pobiegli w miejsce, z którego dochodziły niepokojące dźwięki. Po chwili funkcjonariusze zauważyli stojącą w bagnach pomiędzy korytem rzeki kobietę z dziećmi. Natychmiast weszli do wody, gdzie przejęli wystraszone i zapłakane dzieci. Następnie przekazali je pod opiekę pracownikom PCPR-u. Kobieta natomiast trafiła pod opiekę rodziny.
Dzieci przekazano do rodzinnego domu dziecka. Wyjaśnieniem sprawy zajmie się teraz III Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Zwoleniu.
Źródło: KPP Zwoleń









