W ostatnim meczu tego sezonu PKO Ekstraklasy przed własną publicznością Radomiak Radom, mimo że przegrywał dwoma bramkami, ostatecznie pokonał Wisłę Kraków 4:2. Hat-tricka w meczu zdobył Karol Angielski.
Przed meczem 33. kolejki PKO Ekstraklasy Radomiak plasował się na 7. miejscu w tabeli z dorobkiem 44 punktów. Wisła Kraków natomiast zajmowała 16. lokatę i do tej pory uzyskała 31 „oczek”. Drużyna z Krakowa była bezpośrednio zagrożona spadkiem, dlatego spotkanie w Radomiu miało dla niej niezwykle istotny wymiar. Z kolei Radomiak walczył o pierwsze zwycięstwo od lutego. Ponadto podopieczni Mariusza Lewandowskiego chcieli się zrehabilitować za wstydliwą porażkę 1:6 u siebie z Zagłębiem Lubin.
Szybki gol gości
Niedzielny mecz w Radomiu zaczął się bardzo dobrze dla gości z Krakowa. W 8. minucie Heorhii Tsitaishvili przyjął piłkę pod polem karnym, ograł Dawida Abramowicza i strzelił po ziemi przy lewym słupku, trafiając do siatki. Po prawie pół godzinie gry, dobrą okazję do wyrównania miał Maurides, ale z 13. metrów nie trafił w bramkę. Wisła odpowiedziała, po rzucie rożnym zagotowało się w polu karnym Radomiaka, jednak żaden z piłkarzy w czerwonych koszulkach nie potrafił wbić piłki do bramki.
Pięć minut przed końcem pierwszej połowy fatalnie podał Mauridesa, dzięki czemu po raz kolejny w sytuacji sam na sam z Majchrowiczem znalazł się Tsitaishvili, ale tym razem nie udało mu się pokonać golkipera Radomiaka. Gruzin trafił tylko w boczną siatkę. Tym razem odpowiedział Radomiak. W pole karne wbiegł Luis Machado, ale nie zdołał podać celnie do Mateusza Radeckiego. Do przerwy z jednobramkowym prowadzeniem do szatni schodzili goście.
Angielski bohaterem
Na drugą część meczu trener Lewandowski na plac gry desygnował trzech nowych zawodników. Tiago Matos, Filipe Nascimento i Karol Angielski weszli za Gonçalo Silvę, Machado oraz Mauridesa. Wisła po raz kolejny dobrze rozpoczęła połowę. W 48. minucie do odbitej przed pole karne piłki dopadł Stefan Savić. Wiślak bez zastanowienia uderzył z pierwszej piłki i pokonał Filipa Majchrowicza. Wydawało się, że goście pewnie zmierzają po upragnione zwycięstwo, jednak Radomiak szybko, bo już po dwóch minutach, zdobył gola kontaktowego. Thabo Cele mądrze rozciągnął grę do ustawionego przy linii bocznej Abramowicza, ten wstrzelił piłkę w pole karne, a formalności dopełnił, trafiając do pustej bramki, Angielski.
W 67. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po raz kolejny skuteczny był Angielski. Napastnik Radomiaka już kilkanaście minut wcześniej miał okazje, aby ponownie wpisać się na listę strzelców, ale zabrakło mu szczęścia. Tym razem Angielski wykorzystał skuteczne dogranie Daniela Łukasika z rzutu rożnego. Po 120 sekundach ten sam napastnik strzelił już trzeciego gola, kompletując tym samym klasycznego hat-tricka. Abramowicz wrzucił piłkę z autu w pole karne, a Angielski po raz kolejny perfekcyjnie dostawił czoło do piłki.
Później obie drużyny miały swoje okazje, jednak ostateczny cios zadali gospodarze. W 86. minucie świetną kontrę wyprowadził Radomiak, Radecki był faulowany, ale sędzia pozwolił grać dalej, akcję wykończył Abramowicz, trafiając do pustej bramki.
Radomiak wygrał 4:2 i honorowo pożegnał się z własnym stadionem. Wisła natomiast ponosząc porażkę, ostatecznie spadła do I ligi.
Radomiak Radom – Wisła Kraków 4:2 (0:1)
Karol Angielski 50, 67, 68, Dawid Abramowicz 86 – Heorhii Tsitaishvili 8, Stefan Savić 48
Radomiak: 1. Filip Majchrowicz – 37. Gonçalo Silva (46, 22. Tiago Matos), 29. Raphael Rossi, 16. Mateusz Cichocki, 33. Dawid Abramowicz – 9. Leândro (90, 21. Jakub Snopczyński), 35. Daniel Łukasik (90, 4. Maciej Świdzikowski), 2. Thabo Cele, 10. Mateusz Radecki, 20. Luís Machado (46, 23. Filipe Nascimento) – 13. Maurides (46, 19. Karol Angielski).
Wisła: 1. Paweł Kieszek – 20. Konrad Gruszkowski, 5. Joseph Colley, 25. Michal Frydrych, 15. Matěj Hanousek – 14. Heorhij Citaiszwili, 80. Patryk Plewka (80, 3. Sebastian Ring), 8. Marko Poletanović, 28. Elvis Manu (64, 11. Mateusz Młyński), 77. Stefan Savić (80, 92. Michal Škvarka) – 9. Jan Kliment (64, 13. Zdeněk Ondrášek).
Żółte kartki: Cichocki, Filipe Nascimento.
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
Widzów: 4304.
Fot. Anna Wróbleska.UM Radom, źródło: Radom/Facebook
Źródło: radomiak.pl, sport.tvp.pl















