W sobotę wieczorem straż miejska podjęła interwencję w jednym z radomskich lokali przy ul. Curie-Skłodowskiej. Funkcjonariuszy zaalarmowali sąsiedzi starszego mężczyzny, z którym urwał się kontakt. Okazało się, że senior był w stanie zagrożenia zdrowia i życia.
W sobotę, 30 kwietnia, o godzinie 20.35 dyżurny straży miejskiej w Radomiu dostał zgłoszenie, że w jednym z mieszkań przy ulicy Curie-Skłodowskiej 5 w Radomiu mieszka starszy mężczyzna, którego sąsiedzi nie widzieli od dłuższego czasu. Na miejsce wezwano patrol referatu administracyjno-porządkowego.
W trakcie interwencji ustalono, że mężczyzna może przebywać w swoim lokalu. W mieszkaniu cały czas paliło się światło. Po kilku próbach funkcjonariuszom udało się dostać do lokalu. Tam na podłodze znaleziono który nie mógł samodzielnie wstać. Był wycieńczony i uskarżał się na liczne bóle – kończyn oraz pleców. Do tego senior miał problemy z logicznym mówieniem. Mimo obiektywnych trudności, udało ustalić się personalia mężczyzny i wezwano na miejsce karetkę. Senior znajdował się w stanie zagrożenia zdrowia i życia. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni zabrali 81-latka do szpitala.
Strażnicy przeprowadzili oględziny mieszkania i warunków w jakich przebywał mężczyzna. Okazało się że mieszkanie jest w fatalnym stanie zarówno technicznym jak i sanitarnym. Lokum było zaśmiecone licznymi resztkami żywności oraz nieczystości komunalnych. Miejsce to stanowiło zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia jego mieszkańców. Strażnicy miejscy zabezpieczyli lokal i przekazali go właścicielowi nieruchomości. Sporządzono również dokumentacje służbową celem poinformowania Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Źródło: www.strazmiejska.radom.pl









