Kilka dni temu informowaliśmy, że runął fragment muru remontowanego iłżeckiego zamku. Do sprawy odniósł się Burmistrz Miasta i Gminy oraz Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.
O zawaleniu się muru poinformował w sobotę fejsbukowy profil „Zamek Iłża”. Autor postu donosił o zawaleniu się fragmentu odbudowywanego zamkowego muru:
„Jaka była przyczyna zawalenia się muru? Może zbyt szybkie murowanie, nieodpowiednia zaprawa, niefachowość, murowanie na zmurszałej podstawie (ostrzegał przed tym Filip Polit w swoich relacjach), może wszystko po trochu? Sprawa powinna zostać dokładnie zbadana i wyjaśniona. Incydent jest poważnym ostrzeżeniem dla wszystkich stron zaangażowanych w prace. Fuszerka i pośpiech w tym wypadku mogą mieć bardzo poważne konsekwencje” – czytamy w poście.
W poniedziałek Przemysław Burek, Burmistrz Miasta i Gminy Iłża, wydał oświadczenie, iż faktycznie doszło do osunięcia się części nowo powstającego muru, ale informacje o rzekomym „zawaleniu się zabytkowej części muru są nieprawdziwe”. Pod postem burmistrza podpisał się również prof. Jakub Lewicki – Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Wyrwa naprawiona
„Dziura” w murze została naprawiona, jednak wokół sprawy pojawiły się niejasności. „Zamek Iłża” zebrał wypowiedzi osób związanych z odbudową zamku. Jak się okazuje, każda z nich ma inne zdanie na temat przyczyn zawalenia się części muru.
„Podsumujmy: wg prof. Lewickiego mur nie runął a wybrzuszył się i został rozebrany, wg p. Domańskiego wiemy, że w mur uderzył ogromny kosz, który wywołał siłę rozciągającą, a wg p. Burka doszło jednak do “osunięcia niewielkiej części nowo wznoszonego muru” – donosi “Zamek Iłża”.
Na miejscu zdarzenia był także w poniedziałek Jarosław Domański, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Radomiu. Stwierdził on, że nie doszło do katastrofy budowlanej.
Źródła: Zamek Iłża / FB, Przemysław Burek – Burmistrz Iłży / FB.









