Tylko od początku września br. w Radomiu zniknęło 25 wpustów ulicznych typu grill, czyli włazów do studzienek kanalizacyjnych. Koszt nowej kratki to 6 tysięcy złotych.
Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w Radomiu poinformował ostatnio o masowych kradzieżach włazów do studzienek kanalizacyjnych na terenie miasta. Chodzi tylko o ostatnie kilka tygodni, gdzie tzw. wpusty uliczne typu grill znikały w zastraszającym tempie. Firma, zajmująca się utrzymaniem ulic w centrum miasta, od początku września uzupełniała braki już 25 razy.
– „Powód tych braków może być jeden, „grille” lądują na złomie. Należy pamiętać, że brak takiego włazu może spowodować duże uszkodzenie auta, za które nie będzie przysługiwać odszkodowanie, nie mówiąc o tym, że nieuważny pieszy również może zrobić sobie krzywdę” – podaje w komunikacie MZDiK.
Nasze drogie włazy
Podobnie jak z wandalami, niszczącymi miejskie mienie, złapanie złodziei „kratek” jest niemal niemożliwe. Dlatego MZDiK apeluje do mieszkańców, aby zwracali uwagę na „osoby kręcące się w okolicach włazów”. Gdy zauważymy takie zachowania, należy poinformować Straż Miejską. Apel dotyczy też właścicieli punktów skupu złomu. MZDiK Radom prosi, aby Ci nie przyjmowali tego typu przedmiotów, gdyż najpewniej pochodzą one z kradzieży.
Przede wszystkim należy mieć na uwadze bezpieczeństwo kierowców i pieszych. Straty z miejskiej kasy, spowodowane kradzieżą jednego „grilla” i ponownym zabezpieczeniem studzienki nowym włazem to kwota w wysokości 6 tysięcy złotych.
Źródło: MZDIK Radom / FB









