W 2015 r. tylko 36 procent osadzonych pracowało. Z końcem 2022 roku zatrudnionych więźniów było już 96 procent. To sukces programu „Praca dla więźniów” i zmian w Kodeksie karnym. Teraz dodatkowo wchodzi w życie reforma, dzięki której m. in. rozwinie się dozór elektroniczny, zniesione zostaną niektóre przywileje skazanych, podniesie się poziom bezpieczeństwa w zakładach karnych, a pracownicy tego sektora zyskają lepsze wyszkolenie.
O współpracy instytucji z Służbą Więzienną w ramach programu „Praca dla więźniów” informowaliśmy na lamach naszego portalu już wielokrotnie, bowiem z sukcesem ten model został wprowadzony w regionie radomskim.
Czytaj więcej: Radom: Budki lęgowe dla ptaków od więźniów (link).
W grudniu minionego roku Ministerstwo Sprawiedliwości informowało o sukcesie programu „Praca dla więźniów”.
„– Od czasu jego uruchomienia, czyli od 2016 r., z danych na 1 grudnia br. wynika, że pracuje ponad 96 proc. więźniów zdolnych do pracy. Zanim program ruszył, w 2015 r., zatrudnionych było tylko nieco ponad 1/3 osadzonych” – mówił wiceminister Michał Woś.
Ponad 40 tys. osób osadzonych obecnie pracuje, co podkreślił wiceminister dodając, że to najwięcej osób w historii w liczbach bezwzględnych. Warto nadmienić, że na chwilę obecną ponad tysiąc kontrahentów współpracuje ze Służbą Więzienną w zakresie zatrudniania skazanych.
Czym jest program „Praca dla więźniów”?
Założenia całego programu mają związek przede wszystkim z resocjalizacją skazanych i ułatwieniem im readaptacji w społeczeństwie. Ponadto uczestnictwo w nim daje osadzonym możliwość uczenia się odpowiedzialności za swoje czyny, umożliwia spłatę zobowiązań – w tym alimentacyjnych czy nałożonych na nich kar finansowych. Dzięki pracy więźniowie zyskują też nowe kwalifikacje zawodowe, co może zaowocować znalezieniem zatrudnienia po wyjściu na wolność.
„-Praca to most między rzeczywistością a marzeniami. Te marzenia codziennie realizują ci, którzy do pracy w kopalni, w Lasach Państwowych i wielu innych firmach. Wypełniamy także w ten sposób misję Służby Więziennej, bo nie ma lepszego sposobu zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony społeczeństwu niż readaptacja i resocjalizacja skazanych poprzez pracę” – podkreślił płk Krzysztof Stefanowski – zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, podczas grudniowej konferencji prasowej.
Od tego roku program zostanie dodatkowo rozszerzony, w ramach reformy „Nowoczesne więziennictwo”. Skazani będą mogli np. uczestniczyć w akcjach usuwania klęsk żywiołowych, wspierając tym samym działania służb. Co istotne, program rozszerzy się o osadzonych, którzy nie mogą opuszczać jednostek penitencjarnych – teraz także oni znajdą zatrudnienie.
Nowelizacja 2023
Program reform, który wszedł w życie w 2023 r., powstał pod pieczą wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. „Nowoczesne więziennictwo” to zmiany w Kodeksie karnym wykonawczym i ustawie o Służbie Więziennej, które są największe dla systemu od 25 lat.
Od tej pory kończą się przywileje osadzonych, w tym m.in. nie będą już kierowani poza kolejnością do lekarzy czy lekarzy specjalistów. Świadczenia będą im udzielane na tej samej zasadzie, co wszystkim obywatelom. Dodatkowo, w przypadku wykrycia w ich organizmie substancji psychoaktywnych, będą obciążani kosztami badań.
Jak podkreśla resort sprawiedliwości, z początkiem roku kończy się również możliwość składania absurdalnych skarg przez osadzonych, np. zażaleń na wydarzenia sprzed kilku lat. Za znaczki pocztowe na te listy płaciła Służba Więzienna – od tej pory się to zmienia. Koniec absurdów w więziennictwie oznacza również ograniczenie dostępu do rozmów telefonicznych dla skazanych. Więźniowie już nie będą mogli kontaktować się między sobą podczas tzw. telekonferencji, tak jak to było do tej pory. Takie połączenia od dziś będą przerywane, a skazani poniosą konsekwencje.
W nowych przepisach znalazł się także zapis o wprowadzeniu limitu wyjść więźniów na zewnątrz, przyznawanych w procesie resocjalizacji. Chodzi o uczestnictwo poza murami więzienia np. w zajęciach sportowych czy kulturalnych.
Kolejny poziom zmian podnosi ważną kwestię bezpieczeństwa w zakładach karnych. Zwiększa np. wachlarz działania funkcjonariuszy poprzez możliwość podjęcia pościgu za osadzonym. Dodatkowo wprowadzono możliwość zdalnego uczestnictwa więźniów w posiedzeniach sądowych, co znacznie obniży koszty ich dalekiego transportu, szczególnie do odległych miejsc w kraju. Reformą powołano także do życia Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej.
Nowelizacja uwzględnia możliwość odbywania ostatniego półrocza kary w Systemie Dozoru Elektronicznego skazanym na kary niższe, niż trzy lata (do tej pory dozór dotyczył tylko osób skazanych na 1,5 roku). Przepis ten nie obejmie jednak recydywistów. Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że dzięki temu łatwiej przebiegnie proces adaptacji skazanych do życia poza murami więzienia.
Resort postawił też na wygraną walkę z osobami uchylającymi się od odbycia kary. Do tej pory doprowadzenie do aresztu czy zakładu karnego odbywało się na wniosek sądu. Od tego roku takiego skazanego bez utrudnień i od razu do celi doprowadzą policjanci. Co ważne, już weszły w życie przepisy o wydaniu listu gończego za skazanym, a tym samym jego dane trafiają do policyjnej bazy. Ten fakt – czy dana osoba uchylała się od odbycia kary – weźmie pod uwagę sąd przy rozpatrywaniu wniosku o przedterminowe zwolnienie.
Więcej o pracy osadzonych w regionie radomskim pisaliśmy w artykułach na naszym portalu:
Region Radomski: Więźniowie pracują na rzecz przyrody (link)
Resocjalizacja w radomskich lasach (link)
Powiaty grójecki i białobrzeski: Zajęcia za kratkami (link)









