Po porażce 1:2 w Krakowie z Garbarnią, Radomiak odpadł w rozgrywek o Puchar Polski.
Mecz udowodnił, iż niżej notowani gospodarze przewyższają gości nie tylko tradycjami. Bowiem krakowski klub ma ponad wiekową historię. Założony w roku 1921 poczatkowo występował pod nazwą Klub Sportowy Lauda. Póżniej przybrał obecne miano, poniewaz inicjatorami powstania zespołu byli pracownicy Polskich Zakładów Garbarskich w Ludwinowie (dziś ta osada leży w granicach grodu Lajkonika).
Dawniej Garbarnia prowadziła sekcje koszykówki, piłki ręcznej, tenisa stołowego, zapasów i futbolu. Od 33 lat istnieje jedynie ta ostatnia. Piłkarze zdobyli w roku 1931 krajowe mistrzostwo. W ekstraklasie spędzili piętnaście sezonów. Obecnie grają w III lidze.
Pierwsza odsłona toczyła sie pod dyktando miejscowych. Chociaż ustępowali przyjazdnym tak zwaną kulturą gry, to walczyli z determinacją, Tej graczom Radomiaka przed przerwą zabrakło, toteż do szatni schodzili z bagażem dwóch goli. Pierwszego stracili po karnym (podyktowanym za faul Ediego Semedo), drugi padł po efektownym uderzeniu z dystansu.
W drugiej połowie radomianie ruszyli do odrabiania strat, lecz zawiodła pomysłowość w kreowaniu akcji zaczepnych oraz precyzja. Zarówno podań, jak i strzałów. Michał Kaput w zamieszaniu podbramkowym zdołał jedynie zmniejszyc rozmiary porażki. Nieoczekiwanej, acz zasłużonej – chociaż krakowianie kończyli mecz w dziesiątkę, po usunięciu z boiska przez arbitra jednego z ich zawodników.
1/32 Pucharu Polski
Garbarnia -Radomiak 2:1 (2:0)
Bramki: 1:0 Michał Klec (26-karny), 2:0 Karol Wątroba (39), 2:1 Michał Kaput (64).
Żółte kartki – Garbarnia Kraków: Michał Klec, Jakub Cukrowski, Jakub Sutor, Piotr Zagórowski; Radomiak Radom: Helder Sa, Luis Machado.
Czerwona kartka za drugą żółtą – Garbarnia Kraków: Jakub Cukrowski (90+3).
Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom).
Widzów: 382. (sic!)
(TO-RT)









