17 grudnia 1970 roku około godziny 6 rano w okolicy przystanku SKM Gdynia-Stocznia, padły pierwsze strzały do robotników udających się do pracy.
Drogę do stoczni zagrodziła im kolumna czołgów, żołnierze i milicja. Po pierwszej salwie ostrzegawczej zaczęto strzelać do stoczniowców. Zginęło 11: Brunon Drywa, Zbigniew Godlewski, Jan Kałużny, Jerzy Kuchcik, Stanisław Lewandowski, Zbigniew Nastały, Józef Pawłowski, Ludwik Piernicki, Jan Polechoński, Zygmunt Polito i Stanisław Sieradzan.
Po porannym ataku i zamieszkach na dawnej ulicy Czerwonych Kosynierów (obecna ul. Morska) utworzył się pochód żałobny, który przeszedł ulicami 10 Lutego i Świętojańską pod gmach Urzędu Miasta. Na czele niesiono na drzwiach ciało zamordowanego, młodego mężczyzny. Był to Zbyszek Godlewski, który – za sprawą napisanego później przez Krzysztofa Dowgiałłę utworu – stał się szerzej znany jako Janek Wiśniewski. Wspomniana pieśń nosi bowiem tytuł „Ballada o Janku Wiśniewskim”.
Masakra na przystanku rozpętała całodniowe walki uliczne. Ze śmigłowców zrzucano na protestujących pojemniki z gazem łzawiącym, a według niektórych przekazów również strzelano. Zginęły kolejne osoby: Apolinary Formela, Zygmunt Gliniecki, Jerzy Skonieczka, Marian Wójcik, Zbigniew Wycichowski, Waldemar Zajczonko i Janusz Żebrowski.
Dlaczego władza wprowadziła podwyżki tuż przed świętami Bożego Narodzenia? Nawet dla komunistycznych aparatczyków musiało być oczywiste, że wywoła to falę niezadowolenia. Niektórzy sądzą, że być może sytuację na Wybrzeżu sprowokowali Sowieci, chcąc pozbyć się Władysława Gomułki. Prof. Jerzy Eisler, przyznaje, że wiele podejmowanych wówczas decyzji nosiło znamiona prowokacji. Prowokacji, która doprowadziła do śmierci wielu niewinnych ludzi.
W masowych protestów na Wybrzeżu zginęło 45 osób, a rannych zostało 1165, z tego 154 w wyniku postrzałów. Aresztowano 146 osób. Władze przez wiele lat ukrywały liczbę ofiar, cenzura ograniczała wszelkie informacje na ten temat. Do dzisiaj niejasna jest sprawa wydania rozkazu strzelania do robotników.
Do pacyfikacji robotniczych protestów użyto 27 tys. żołnierzy, 550 czołgów, 750 transporterów opancerzonych, 108 samolotów i śmigłowców oraz 40 łodzi patrolowych Marynarki Wojennej. Podczas starć z milicją i wojskiem zniszczono 19 obiektów użyteczności publicznej w tym gmachy KW PZPR w Gdańsku i Szczecinie.
(TO-RT)
Źródło:. B. Seidler „Grudzień 1970. Kto kazał strzelać?” i J. Eisler “Grudzień 1970”









