Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa to święto ruchome, które wypada 60 dni po Wielkiej Nocy – zawsze w czwartek.
Zostało ustanowione w 1246 r. po widzeniach św. Julianny z Cornillon, a w 1320 r. do Polski wprowadził ją biskup Nankier.
To jedno z najważniejszych świąt kościelnych. Ma wyjątkowo piękną oraz uroczystą oprawę. Na jej ustanowienie i rozpowszechnienie miało wpływ przyjęcie w 1215 roku dogmatu o transsubstancjacji, czyli realnej przemianie chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Z kolei w 1263 roku w Bolsenie miał miejsce cud eucharystyczny, hostia w rękach wątpiącego w transsubstancjację księdza zaczęła krwawić. Do dziś zachował się korporał, uznawany za ten, na który podczas wydarzenia spadły krople krwi.
Historia procesji tego dnia sięga drugiej połowy XIII w. Do Polski zwyczaj procesji eucharystycznych trafił w XV w. Od początku miał bardzo uroczystą formę. Towarzyszą mu modlitwy przy czterech ołtarzach (odwołanie do czterech ewangelii), udekorowanych świeżymi roślinami. Podczas rozbiorów, a także II wojny światowej uczestnictwo w procesjach było znakiem wiary, ale również jedności narodu. Zapewne świadome tego faktu władze PRL-u często zakazywały organizowania procesji ulicami miast.
(TO-RT)
Źródło: internet









