Od bieżącego weekendu rozpocznie się proces szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie na terenie województwa mazowieckiego.
Szczepionka będzie zrzucana z samolotów na łąki, lasy i pola oraz wykładana ręcznie. Nie trafi ona do zbiorników wodnych, dróg i terenów zabudowanych. Wakcyna uodparnia wyłącznie lisy. Akcja, wielokrotnie realizowana w przeszłości, potrwa od 9 do 20 września 2023. Organizuje ją Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii z udziałem Powiatowych Lekarzy Weterynarii.
Warto podkreślić, że szczepionki nie wolno dotykać. Każdy kto miałby kontakt z tym preparatem powinien niezwłocznie skontaktować się z lekarzem medycyny. Właściciele czworonogów powinni również zwrócić uwagę czy z wakcyną nie miały styczności ich pupile. Każdy taki przypadek należy zgłaszać weterynarzowi. Przez dwa tygodnie od wystawienia szczepionki należy zachować ostrożność podczas wyprowadzania zwierząt. W grę wchodzą nie tylko kwestie bezpieczeństwa takich istot czy ludzi. Warto mieć świadomość, że lisy nie przyjmą szczepionek z zapachem człowieka.
Dane statystyczne pokazują, że zwalczanie wścieklizny, m.in. przez takie jak obecnie odbywające się akcje szczepień, przynoszą pożądany efekt. W 2021 r. Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii poformował o wykryciu 110 przypadków tej choroby, rok temu zaledwie o 31, a w 2023 r. nie odnotowano jeszcze żadnego zgłoszenia w tej sprawie.
Wścieklizna to niezwykle groźna choroba odzwierzęca. Wywołana przez wirusa o nazwie Rabies virus (RABV) powoduje śmierć. Chociaż w Polsce schorzenie to ostatni raz odnotowano w 2002 r., to na całym świecie powoduje zgon nawet 60 tysięcy ludzi rocznie.









