Wojciech Zdzisław Lutowski, pionier techniki rodem z regionu radomskiego.
Urodził się w 1809 r. w rodzinie ziemiańskiej. Prawdopodobnie w majątku Potworów, dzierżawionym przez jego rodzinę, która przybyła tam po pierwszym rozbiorze Polski spod Kamieńca Podolskiego. Kształcił się na Uniwersytecie i w Szkole Przygotowawczej do Instytutu Politechnicznego. Jako podoficer artylerii walczył dzielnie w Powstaniu Listopadowym, za co dostał order Virtuti Militari. Po klęsce rebelii wyemigrował do Francji, gdzie ukończył studia inżynierskie, a później praktykował przy budowie pionierskich kolei żelaznych.
Po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii zajął się działalnością wynalazcza i racjonalizatorską. Między innymi zaprojektował udoskonaloną lufę armatnią, jak również lokomotywę.
W 1841 roku podpisał kontrakt z rządem Wenezueli, kraju wtedy ubogiego, nierozwiniętego technologicznie, uwikłanego w konflikty zbrojne z infrastrukturą zniszczoną potężnym trzęsieniem ziemi. Pod kierownictwem Lutowskiego budowano drogi, zaporę wodną, porty, kościoły, wodociągi, teatr… Zaprojektował też system kolei górskiej, unowocześnił silnik parowy, skonstruował mechaniczną linię do wypieku chleba z kukurydzy. Celem pozyskiwania energii zaproponował wykorzystanie wiatru i wody, zamiast powszechnej wtedy pary wodnej. Stworzył piec do topienia żelaza, „motor gorącego powietrza” do napędu statków, system gąsienicowy ułatwiający poruszanie się statków w ciężkich warunkach…
Na wieść o wybuchu Powstania Styczniowego wymyślił prototyp karabiny maszynowego. Niestety pomysł nie zyskał uznania z powodu specyfiki nabojów. Pod koniec życia zajmował się też pracą pedagogiczną. Zmarł nagle – w lutym 1871 r. w Ciudad Bolivar w Wenezueli. Jego synem był wenezuelski generał Augusto Paredes Lutowski.
(TO-RT)
Źródło: L. Zawisza . „Wojciech Lutowski – wynalazca i architekt: jego życie i praca w Wenezueli XIX wieku”.









