Podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej w Radomiu proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Radomiu przedstawił radnym koncepcję ścieżki historycznej z mosiężnymi tablicami. Miejsce upamiętniałoby m.in. królów, królowe, kardynałów z Karolem Wojtyłą na czele, a także generałów.
Pomysł na budowę ścieżki historycznej przy parafii św. Jana Chrzciciela w Radomiu pojawił się już kilka lat temu. Instalacja związana jest z koncepcją projektu placu wokół kościoła.
– „Kościół uzyskał nową nawierzchnię, nawierzchnia zyskała także ścieżkę historyczną, tak jest zaplanowane, mamy na to wszystko pozwolenia” – tłumaczył ks. Mirosław Nowak, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Radomiu.
Jak dodał duchowny, ścieżka zaczynać się będzie od wieży. W nowej nawierzchni zaplanowano umieszczenie 23 mosiężnych tablic. Znajdą się na niej tablice związane z historycznymi postaciami, które odwiedziły Farę, począwszy od Kazimierza Wielkiego, a kończąc na kardynale Karolu Wojtyle. Listę osobistości zweryfikował znany historyk, profesor Dariusz Kupisz. Pierwsza tablica upamiętniająca fundatora radomskiej fary – Kazimierza Wielkiego już powstała. Podczas sesji Rady Miejskiej radnym prezentował ją ks. Mirosław Nowak.
Duchowny przypomniał także, ze byłą wydana specjalna publikacja, przewodnik po radomskiej Farze (pisaliśmy o tym TUTAJ). W książce zatytułowanej „Sanctuarium Praecursorum – Fara Świętego Jana Chrzciciela w Radomiu” znalazła się wzmianka o historycznej ścieżce.
– „Proszę, aby ze strony radnych wyszła propozycja tej ścieżki historycznej. To jest najprostsza promocja miasta, nic was nie kosztuje, oprócz ufundowania tych tablic” – powiedział podczas sesji Rady Miejskiej ks. Mirosław Nowak.
Koszt jednej tablicy to ponad 2,3 tys. zł brutto. Koszt wszystkich wyniósłby przeszło 51 tys. zł. Proboszcz radomskiej Fary zwrócił uwagę, że historyczne instalacje to nie tylko korzyść dla parafii, ale także świetna promocja miasta. Tablice byłyby dobrze widoczne dla turystów, ze względu na położony w pobliżu Rynku kościół.
Radomscy radni pozytywnie odnosili się koncepcji historycznej ścieżki.
– „Niewielu z nas radomian ma świadomość, kto odwiedzał w przeszłości miasto. Chcemy miasto uatrakcyjnić turystycznie, chcemy promować naszą historię” – mówiła Kinga Bogusz, przewodnicząca Rady Miejskiej w Radomiu.
Obecny podczas posiedzenia przedstawiciel miejskich władz – Mateusz Tyczyński także z aprobatą odniósł się do koncepcji budowy ścieżki. Wiceprezydent określił Farę mianem „radomskiej perełki”, którą bardzo często odwiedzają turyści. Mateusz Tyczyński zauważył, że są rezerwy i zachęcał radnych do poparcia uchwały, aby zwiększyć dochody miasta, w celu znalezienia pieniędzy na historyczną ścieżkę. Wiceprezydent dodał, że podjęcie takiej decyzji umożliwiłoby szybkie znalezienie środków na sfinansowanie przedsięwzięcia.
– „Natomiast, jeśli mnie uda się zwiększyć dochodów, to pewnie będziemy rozmawiać o przyszłorocznym budżecie, aby wpisać w plan budżetowy” – dodał wiceprezydent Mateusz Tyczyński.
Pozyskanie dofinansowania od miasta z pewnością przyspieszyłoby inwestycję. Radomska Fara cały czas szuka środków także na inne przedsięwzięcia. Niezależnie jednak od źródeł finansowania, historyczna ścieżka, zgodnie z planem, powinna powstać jeszcze w tym roku.








