W piątek, 4 lutego, na stacji Radom-Gołębiów około godziny 16.10 doszło do dramatycznego wydarzenia. Mężczyzna wszedł wprost pod nadjeżdżający pociąg i zginął na miejscu.
Z relacji maszynisty wynikało że około 50-60 letni mężczyzna wszedł na torowisko wprost pod nadjeżdżający pociąg.
-„Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon mężczyzny” – powiedział starszy sierżant Kamil Warda, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Na miejscu swoje działania prowadzili policjanci pod nadzorem prokuratura. Pociąg pospieszny relacji Olsztyn-Kraków zatrzymano, a pasażerów ewakuowano. Ze względu na to tragiczne zdarzenie wprowadzono zmiany w organizacji ruchu pociągów. Przez pewien czas jeździły one jednym torem. O możliwych utrudnieniach na odcinku Lesiów – Radom Główny informowano na portalu portalpasazera.pl. Po zakończeniu działań służb na miejscu spółka PKP PLK przywróciła tradycyjną organizację ruchu.
Źródło: echodnia.eu, www.radioplus.com.pl









