25 jednostek strażackich walczyło wczorajszej nocy z pożarem budynku mieszkalnego w Radomiu. Pięć rodzin zostało bez dachu nad głową.
Radomska straż pożarna zgłoszenie o pożarze poddasza w budynku mieszkalnym przy ul. Odlewniczej otrzymała przed godziną 21:00 we wtorek, 18 października.
Ponieważ pożar się rozprzestrzeniał, do akcji zaangażowano jednostki państwowych i ochotniczych straży pożarnych z Radomia i regionu radomskiego. Drewniany strop, pokryty trocinami i papą, szybko zajmował ogień. W sumie w akcji gaśniczej brało udział 25 zastępów – ok. 50 strażaków.
Po dojeździe na miejsce strażacy najpierw ewakuowali osoby poszkodowane z płonącego budynku. W momencie wybuchu ognia, w swoich lokalach znajdowało się jedenaście osób. Trzy osoby, w tym jeden ratownik, zostały poszkodowane.
Na palące się elementy domu podano prądy gaśnicze. Zagrożone były także przylegające do budynku inne zabudowania, więc akcja prowadzona była z kilku punktów. Pożar udało się opanować, ale dogaszanie trwało jeszcze wiele godzin. W sumie działania strażaków na miejscu odbywały się do dzisiejszego poranka.

W pożarze swój dobytek straciło kilka rodzin. Na miejsce został podstawiony autokar dla poszkodowanych. Miasto zaproponowało im też nocleg, ale wszyscy pogorzelcy skorzystali z pomocy swoich bliskich i u nich spędzili noc.
Na miejscu pracowali także ratownicy medyczni – udzielali pomocy tym, którzy podtruli się gazami pożarowymi.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu ognia. W budynku mieszkało 15 osób, a także – w jednym z lokali – funkcjonował sklep spożywczy.
Jak podaje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, w obecnym stanie budynek najpewniej nie nadaje się do zamieszkania. Straty zostały oszacowane na kilkaset tysięcy złotych.
Źródło/Foto: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu / FB









