W czwartek rozpoczęła się wymiana murawy na stadionie MOSiR przy ul Narutowicza. Radomskie drużyny zagrają na odnowionym boisku w kwietniu.
O tym, że murawa na stadionie MOSiR delikatnie mówiąc nie jest w najlepszym stanie, mówiono ostatnio dosyć głośno. Jak to eufemistycznie określił po ostatnim meczu w Radomiu trener Stali Mielec – Adam Majewski „wiedzieliśmy, że boisko w Radomiu, bo to wszyscy powtarzają, jest w takim stanie, w jakim jest”. Bardziej dosadny w tej kwestii był po ostatnim meczu ligowym trener Radomiaka
– “Nie da się grać w piłkę na tym boisku. Przykro mi stwierdzić, od poł roku czy roku nie narzekałem na boisko. Natomiast dzisiaj też kontuzja Damiana Jakubika, wpadł w dziurę. To są rzeczy, które nie mogą być na tym poziomie. Musimy mieć boisko, musimy mieć tempo grania, musi być ono podlewane, musi być dobra murawa. Ciężko jest stworzyć sytuację w dobrym tempie, na wysokim poziomie, na takim boisku. To należy jak najszybciej zmienić, bo to bardzo źle wygląda” – powiedział trener Radomiaka Dariusz Banasik.
Wymieniana jest murawa na najbardziej zniszczonych fragmentach obu pól karnych.
– „Nowa nawierzchnia w przeciągu kilku dni zostanie wyłożona we wskazanym terenie. Co więcej renowację, w okresie kiedy nie będą grali piłkarze przy ul. Narutowicza, przejdzie także pozostałą część boiska” – mówi Michał Podlewski z MOSiR
Co zrozumiałe celem modernizacji nawierzchni jest poprawa warunków do gry zarówno dla Radomiaka jak i Broni. Z powodu remontu płyty przełożono domowy mecz tej drugiej drużyny w 3 lidze. Spotkanie Broni Radom z Legią II Warszawa zostanie rozegrane 13 kwietnia. Z kolei Radomiak domowy mecz w PKO Ekstraklasie z Jagiellonią Białystok zagra 11 kwietnia.
Źródło: radioradom.pl, MOSiR Radom/Facebook, radomiak.pl









