Służby ostrzegają przed „wybuchową” zabawą, która jest jedną z ulubionych rozrywek na zakończenie roku. Niestety, odpalanie materiałów pirotechnicznych może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia.
Nieodmiennie zakończenie starego roku i przywitanie nowego kojarzy nam się z pojawiającymi się ponad głowami kolorowymi rozbłyskami, hukiem petard i odgłosami wystrzałów świetlnych rac. Jednak co roku, z obrażeniami po nieostrożnym używaniu materiałów wybuchowych, na pogotowie trafia wielu amatorów tego rodzaju rozrywki.
O nie strzelanie w Sylwestra apelują wszyscy Ci, którym nie jest obojętny strach zwierząt. Właściciele czworonogów wiedzą, że wyjście z nimi na spacer w sylwestrowy wieczór często kończy się traumą. Niektórzy weterynarze zalecają podawanie zwierzętom na ten czas środków uspokajających, aby zmniejszyć ich stres. Niestety, z powodu wystrzałów cierpią też mieszkańcy lasów i miejskie ptaki.
Zachowaj ostrożność
Radomscy strażacy, funkcjonariusze i strażnicy miejscy apelują o ostrożność przy używaniu materiałów pirotechnicznych. Trzeba zawsze zapoznać się z instrukcją oraz sprawdzić, czy opakowanie nie jest naruszone. Ponadto na taką „zabawę” warto wybrać ustronne miejsce. Pamiętajmy też, że osoby małoletnie mogą używać fajerwerków tylko pod nadzorem dorosłych. W Polsce sprzedaż materiałów wybuchowych nieletnim jest zakazana.
W razie wypadku należy szybko zadzwonić na numer alarmowy 112.
Należy mieć na uwadze, że „strzelanie w sylwestra” może nas słono kosztować. Za zakłócanie porządku, spokoju i spoczynku nocnego, a także za zaśmiecanie miejsc publicznych można otrzymać mandat w wysokości 500 zł lub nawet – na wniosek służb – zostać ukaranym przez sąd.
Dlatego może warto się zastanowić i tym razem przeznaczyć wydawane na zakup fajerwerków środki na pomoc potrzebującym lub inne, własne potrzeby. Zamiast “puszczać z dymem” kilkaset złotych, narażając przy tym własne zdrowie, a zwierzętom fundując traumatyczne przeżycia, spędźmy ten czas odpowiedzialnie.









