Zapewne nie tak wyobrażali sobie początek sezonu siatkarek kibice, którzy zasiedli w Radomskim Centrum Sportu. E.Leclerc Moya Radomka Radom 1:3 z przegrała z UNI Opole w meczu 2. kolejki Tauron Ligi.
Spotkanie w Radomskim Centrum Sportu zaplanowano w piątek o godzinie 17.30. Był to pierwszy mecz radomskich siatkarek we własnej hali, w nowym sezonie Tauron Ligi kobiet. Z pewnością kibice radomskiego zespołu mogli mieć powody do optymizmu, gdyż w pierwszym meczu sezonu Radomka pokonała na wyjeździe, w trzech setach, Grot Budowlanych Łódź. Radomski zespół był wyraźnym faworytem tego spotkania.
Miłe złego początki
Mecz dobrze rozpoczęła Radomka, która, m.in. dzięki asowi Martyny Świrad, objęła kilkupunktowe prowadzenie. Po chwili jednak UNI Opole wyrównało, doprowadzając do stanu 5:5. Taki stan rzeczy podziałał mobilizująco na gospodynie. Radomka znowu zaczęła budować przewagę, wygrywając już m.in. 10:6 i 16:10. Co prawda drużyna z Opola zmniejszyły dystans do gospodyń, głównie dzięki dobrej grze Lany Conceicao, ale nie zmieniło to ogólnego obrazu pierwszej partii. Radomski zespół nie darł sobie wydrzeć zwycięstwa w pierwszym secie, i po błędzie w ostatniej akcji opolanek, wygrał 25:20.
Druga partia rozpoczęła się niemal identycznie jak pierwsza. Początkowe prowadzenie Radomki szybko odrobiło UNI. W zespole przyjezdnych aktywna była Kinga Stronias. Wynik długo oscylował wokół remisu, żadna z drużyn nie mogła wypracować większej przewagi. Taki stan utrzymywał się do połowy seta. Gdy jednak opolanki dobrze zaczęły grać blokiem, od razu miało to przełożenie wynik, gdyż gospodynie przegrywały 17:21. Radomka jednak nie poddawała się i po zagraniu Gozde Yilmaz z szóstej strefy złapała kontakt punktowy, doprowadzając do wyniku 21:22, a chwilę później do remisu. Skuteczne ataki Anastazji Kraiduby i Kingi Stronias, a później błąd Małgorzaty Jasek, sprawiło, że zespół UNI wygrał drugą partię 25:22.
Trzeci set był wyrównany tylko do stanu 5:5. Później przewagę osiągnęły przyjezdne. Dobrze atakowała Stronias. Później serię świetnych zagrywek zaprezentowała Conceicao. Dzięki temu UNI wygrywało już 17:11. Radomka próbowała walczyć, ale nie miała już argumentów, aby odwrócić losy trzeciej partii. Po skutecznym ataku Vivian Pellegrino z UNI, a potem skutecznym bloku przyjezdnych, drużyna z Opola wygrała seta do 19.
Emocjonująca końcówka seta
Czwarta partia dobrze zaczęła się dla Radomki. Gospodynie prowadziły m.in. 6:4, a później 10:8. Opolanki po asie po taśmie Pellegrino wyrównały wynik do stanu 10:10. Przyjezdne wkrótce wyszły na prowadzenie po punktach zdobytych przez Stronias i Martę Orzyłowską. Radomka jednak się nie poddawała. Skutecznie zaatakowała Renata Białą, a później błąd popełniła Stronias i na tablicy wyników pojawił się wynik 21:21. W końcówce nie zabrakło emocji. Blok na Yilmaz dał UNI piłkę meczową. Efektowny atak po skosieConceicao zakończył mecz.
E.LECLERC MOYA Radomka Radom – UNI Opole 1:3
(25:20, 22:25, 19:25, 23:25)
Radomka: Świrad (11), Bugg (4), Jasek (13), Yilmaz (16), Łukasik (12), Biała (4), Strasz (libero) oraz Kalaniuvalu (1), Zaborowska (1) i Moskwa
UNI: Orzyłowska (5), Stronias (20), Conceicao (15), Pellegrino (14), Makarowska-Kulej (3), Kraiduba (11), Adamek (libero) oraz Janicka, Kecher i Sieradzka
MVP: Kinga Stronias
Źródło: siatka.org, inf. własne









