Kolejny remis Radomiak w futbolowej ekstraklasie.
Głównym bohaterem konfrontacji radomian z Jagiellonią Białystok był wiatr. Jego porywy dały się mocno we znaki piłkarzom obydwu drużyn. Górne piłki nierzadko zmieniały parabolę lotu powodując na silnie zroszonym przez deszcz boisku zamieszanie.
Wiało też z niego nudą. Do przerwy kibice trzykrotnie poczuli adrenaliną. W 18. minucie Damian Jakubik podał do Leonarda Rochy, który strzałem z pola karnego przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. 25 minut później uderzenie Jakubika obronił bramkarz gości. Po chwili golkiper białostoczan zaimponował dwiema fenomenalnymi robinsadami. Na słupek skierował piłkę po “główce” Rochy, po czym rozpaczliwą interwencją zablokował dobitkę Dawida Abramowicza.
W drugiej odsłonie emocji było jeszcze mniej. Odnotować należy jedynie strzał Tarasa Romańczuka zastopowany w ostatniej chwili przez Mateusza Cichockiego.
Tej “wiosny” Radomiak jeszcze nie stracił gola. Gabriel Kobylak, który miał dziś 21 urodziny, pozostaje niepokonany od 360 minut.
Radomiak – Jagiellonia Białystok 0:0.
Żółte kartki: Radomiak Leonardo Rocha, Roberto Alves; Jagiellonia: Mateusz Skrzypczak, Tomas Prikryl.
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 2 275.
Radomiak: Gabriel Kobylak – Damian Jakubik, Mateusz Cichocki, Mike Cestor, Dawid Abramowicz – Francisco Ramos, Roberto Alves – Lisandro Semedo, Berto Cayarga, Machado – Leonardo Rocha (82. Jean Franco Sarmiento).
Jagiellonia: Zlatan Alomerovic – Dusan Stojinovic, Israel Puerto, Mateusz Skrzypczak, Jakub Lewicki – Taras Romanczuk, Nene – Tomasz Kupisz, Jesus Imaz, Bartłomiej Wdowik (69. Maciej Bortniczuk) – Bartosz Bida (77. Tomas Prikryl)









