Radomskie Morsy, a więc osoby, które jesienią i zimą kąpią się w zalewie na Borkach, spotkali się także w święta. Tym razem kąpali się wyjątkowo w poniedziałek, a nie jak wcześniej w niedzielę.
Mimo zimowej pory roku zarówno frekwencja jak i humory wśród Morsów z Radomia dopisywały. Grupa zwolenników tej formy hartowania ciała spotyka się cyklicznie w sezonie jesienno-zimowym już od kilku lat. Tym razem miłośnicy zimowych kąpieli weszli do zalewu Borki w świąteczny poniedziałek. O bezpieczeństwo grupy dbał ratownik, już zresztą nie pierwszy raz. Podczas spotkań Morsów nad ich zdrowiem czuwa Środowiskowo-Lekarskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Instytucja ta realizuje projekt „Bezpieczna Kąpiel i Morsowanie” finansowanego ze środków Budżetu Obywatelskiego Radomia na rok 2022.
Spotkanie miłośników zimnych kąpieli w drugi dzień świąt było wyjątkowe, nie tylko ze względu na świąteczną atmosferę. Do zalewu Borki weszły nie tylko radomskie, ale także gościnnie również i Białobrzeskie Morsy.
Planowo miłośnicy zimnych kąpieli w Radomiu spotykają się w każdą niedzielę o godzinie 11.00. Wyjątki od tej reguły zdarzają się rzadko, jak chociażby ostatnio w świąteczny poniedziałek czy podczas świętowania 11 listopada. W listopadzie odbyło się również nietypowe, nocne morsowanie, nad zalewem w Siczkach.
Radomskie Morsy sezon zainaugurowały już 5 listopada. Miejscem kąpieli jest od wielu tygodni zalew na Borkach.









