Mężczyzna, który wtargnął do galerii handlowej uzbrojony w maczetę, był trzeźwy. To, czy był pod wpływem narkotyków, wyjaśnią wyniki przeprowadzonych tekstów.
Przypomnijmy: w ubiegłą sobotę, 13 listopada, uzbrojony mieszkaniec Radomia wszedł do jednej z galerii handlowych na terenie miasta, po czym wtargnął do punktu usługowego i zamknął się od wewnątrz z jego pracownicą. O tych dramatycznych wydarzeniach pisaliśmy tutaj:
Radom: Horror w galerii! Uzbrojony mężczyzna wziął zakładniczkę! (link)
Po zgłoszeniu na miejsce natychmiast przyjechali policjanci. Krótko później 46-letni mężczyzna został obezwładniony i przewieziony do szpitala. Miał mieć ranę w okolicach szyi.
– „Pobrano od niego krew do badań na zawartość alkoholu oraz środków odurzających. Mężczyzna był trzeźwy, natomiast wyniki dotyczące narkotyków będą znane wkrótce” – poinformowała Justyna Jaśkiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Zarzuty dla napastnika
Wiemy także, że w poniedziałek,15 listopada, prokurator przedstawił 46-latkowi zarzuty. Odpowie on za za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, groźby karalne oraz pozbawienie wolności.
Sąd zadecydował, że wobec 46-latka zostanie zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na czas trzech miesięcy. Mężczyzna lada chwila trafi do aresztu śledczego.
Funkcjonariusze nie podają motywów działania 46-latka. Sprawa jest w toku.
Źródło: KMP Radom









