E.Leclerc Moya Radomka poradziła sobie z rolą faworyta i wygrała na wyjeździe 3:1 z drużyną Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz. Mecz rozgrywany w piątek odbywał się w ramach 12. kolejki siatkarskiej Tauron Ligi.
Zdecydowanymi faworytkami spotkania były siatkarki z Radomia. Wynikało to z pozycji w tabeli, a także z faktu, że Radomka pewnie wygrała w pierwszym meczu obecnego sezonu z ekipą z Bydgoszczy 3:0. Piątkowe spotkanie było więc pierwszym meczem rundy rewanżowej.
Pierwszy set piątkowej potyczki w Hali Łuczniczka miał niespodziewany przebieg. Gospodynie wygrywały 9:4, 14:10 i wreszcie 18:13. Wydawało się, że siatkarki z Bydgoszczy pewnie zwyciężą. Radomianki jednak w jednym ustawieniu, przy zagrywce Katarzyny Skorupy, doprowadziły do wyrównania 18:18. Co prawda po asie serwisowym Zuzanny Szperlak Pałac znów wygrywał 23:21, ale nawet ten wynik nie zapewnił gospodyniom wygranej w pierwszej części meczu. W cztery kolejne akcjach to jednak Radomka punktowała. Katarzyna Zaroślińska-Król ustaliła wynik na 23:25.
Przebieg pierwszego seta, a zwłaszcza jego końcówki zapewne podłamał siatkarki z Bydgoszczy, co miało odzwierciedlenie w kolejnej partii. Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Radomki 7:0. W drużynie z Radomia szczególnie świetnie w tej części meczu funkcjonował blok. Wynik 25:15 w drugim secie na korzyść przyjezdnych jasno wskazuje, kto był wyraźnie lepszy.
Wydawało się, że w trzeciej partii Radomka pójdzie za ciosem i łatwo zakończy spotkanie 3:0. Po raz kolejny okazało się jednak, że sport jest nieprzewidywalny. Mecz w tej partii był wyrównany jedynie do stanu 3:3. Później Radomce zdarzył się trudny do wytłumaczenia przestój. Drużyna z Bydgoszczy skwapliwie to wykorzystała i szybko objęła prowadzenia 12:4. Ostatecznie siatkarki z Radomia w dosyć jednostronnym trzecim secie zdołały ugrać jedynie 13 punktów.
Miejscowi kibice mogli mieć realną nadzieję na tie-break. Niestety dla nich drużyna z Bydgoszczy zaczęła sobie coraz gorzej radzić w ataku. Mylić zaczęły się Zuzanny Szperlak i Patrycja Balmas. Tym razem to Radomka bezlitośnie wykorzystała słabszy moment rywalek. Przewaga siatkarek z Radomia urosła do siedmiu punktów (17:10) i była już zbyt dużo do odrobienia dla gospodyń. Co więcej Radomka jeszcze powiększyła prowadzenie i ostatecznie wygrała czwartą partię 25:16 i cały mecz 3:1.
Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz – E.Leclerc Moya Radomka Radom 1:3 (23:25, 15:25, 25:13, 16:25)
Pałac: Mariana Cassemiro, Leticia Hage, Patrycja Balmas, Zuzanna Szperlak, Kinga Różyńska, Paulina Bałdyga – Magdalena Saad (libero) oraz Kamila Kobus, Magdalena Mazurek, Majka Szczepańska-Pogoda. Trener: Alessandro Lodi.
Radomka: Alexandra Lazic, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Katarzyna Zaroślińska-Król, Aleksandra Wójcik, Freya Aelbrecht, Katarzyna Skorupa – Agata Witkowska (libero) oraz Renata Biała (libero), Aleksandra Szczepańska. Trener: Riccardo Marchesi.
MVP: Freya Aelbrecht (E.Leclerc Moya Radomka).
Źródło: www.polsatsport.pl, sportowefakty.wp.pl









