W rozegranym awansem w środę meczu. 12. kolejki PlusLigi Cerrad Enea Czarni Radom nadspodziewanie łatwo pokonali GKS Katowice. Do zwycięstwa z rywalem ze Śląska siatkarze z Radomia potrzebowali zaledwie trzech setów.
W spotkaniu siatkarskiej PlusLigi w Katowicach faworytem z pewnością byli gospodarze. W tym sezonie nie ponieśli oni jeszcze u siebie porażki. GKS przystępował jednak do meczu osłabiony, z zaledwie jednym nominalnym środkowym bloku.
Gospodarze słabo zaczęli spotkanie. Radomianie wypracowali sobie kilka punktów przewagi, szczególnie przy zagrywce Bartłomieja Lemańskiego. Mimo wziętego czasu GKS przegrywał już 1:7. Po wejściu na boisko Tomasa Rousseaux gra drużyny z Katowic zaczęła wyglądać lepiej. Gospodarze zmniejszyli w pewnym momencie stratę do Czarnych do dwóch punktów. Siatkarze z Radomia nie dali sobie jednak wydrzeć prowadzenia i wygrali pierwszego seta.
Druga partia zdecydowanie lepiej rozpoczęła się dla miejscowych. Tym razem to GKS wyszedł na kilkupunktowe prowadzenie. Znów jednak duże problemy katowiczanom sprawiała zagrywka Lemańskiego. Czarni dołożyli jeszcze do tego skuteczny blok, co przy nieskuteczności gospodarzy zaowocowało zmianą wyniku. W GKS-ie mylił się nawet jeden z dotychczasowych liderów w poprzednich meczach – Jakub Jarosz. Obie drużyny zaczęły popełniać również kuriozalne, rzadko spotykane na tym poziomie rozgrywek błędy. Gospodarze odrobili trzypunktową stratę i doprowadzili do stanu 20:20. Końcówka jednak należała do radomian, za sprawą Damiana Schulza.
Trzeci set ponownie nieźle zaczęli gospodarze. GKS wygrywał już 9:4. Czas wzięty przez Jacka Nawrockiego pomógł gościom. Czarni, głównie za sprawą Piotra Łukasika wrócili do gry i doprowadzili do wyrównania 12:12. Końcówka tej partii byłą niezwykle zacięta. Obie drużyny wymieniły rozgrywających, chcąc przechylić szalę na swoją korzyść. Więcej zimnej krwi zachowali jednak radomianie i dzięki skutecznemu blokowi na Jaroszu wygrali również w trzeciej partii. MVP spotkania został Piotr Łukasik. Czarni dzięki wygranej awansowali na 10. miejsce w tabeli.
GKS Katowice – Cerrad Enea Czarni Radom 0:3 (21:25, 21:25, 28:30)
GKS: Jarosz, Kania, Quiroga, Seganow, Domagała, Szymański – Mariański (libero) oraz Rousseaux, Mielczarek, Ogórek (libero), Nowosielski
Czarni: Schulz, Lemański, Borges, Woicki, Tammemaa, Łukasik – Masłowski (libero) oraz Warda, Rusin, Nowak, Gąsior
Źródło: dziennikzachodni.pl, sport.interia.pl








