W meczu 1. kolejki PlusLigi siatkarze Cerrad Enea Czarnych Radom pokonali 3:2 ekipę LUK Lublin. Drużyna z Radomia wygrywała już 2:0 w setach, jednak gospodarze doprowadzili do remisu. O wyniku zadecydował tie-break, w którym po grze na przewagi, Czarni ostatecznie zwyciężyli 20:18.
Cerrad Enea Czarni Radom przed sezonem rozegrali 13 meczów sparingowych, z których 9 wygrali, a 4 przegrali. Zespół w ostatnich dniach wzmocnił Damian Schulz, mistrz świata z 2018 r. Drużynę w nowym sezonie poprowadzi Jacek Nawrocki, który wcześniej trenował reprezentację Polski kobiet.
Spotkanie w Lublinie od początku miało wyrównany przebieg. Czarni wyszli na prowadzenie 8:6 po błędzie w ataku Jeffrey’a Jendryka. Po chwili goście z Radomia prowadzili już trzema „oczkami” po asie serwisowym Mauricio Borgesa. Gospodarze doprowadzili jednak do stanu 13:14 po błędzie Bartłomieja Lemańskiego. Przy wyniku 16:17 na zagrywce stanął Timo Tammemaa. Czarni zdobyli 6 punktów z rzędu i już nie wypuścili przewagi do końca seta, wygrywając pewnie do 18.
Druga partia miała podobny, wyrównany początek, jak pierwsza. Wynik oscylował wokół remisu do stanu 12:12. Później Czarni wyszli na trzypunktowe prowadzenie, do czego przyczynił się m.in. blok Lemańskiego. Później jednak gospodarze doprowadzili do remisu 17:17, dzięki trzem skutecznym atakom Wojciecha Włodarczyka. Końcówka drugiego seta była emocjonującą, jednak znowu szalę na swoją korzyść przechyliła drużyna z Radomia. Zadecydowały o tym dwa asy serwisowe – najpierw Piotra Łukasika, a potem Bartłomieja Lemańskiego.
LUK odrabia straty
W trzecim secie gra radomian kompletnie się posypała. Gospodarze szybko doprowadzili do stanu 5:0. LUK zdobywał punkty dzięki skutecznym blokom. Do tego w ataku Czarnych pomylił się Tammemaa i Borges. Gospodarze powiększali przewagę. Świetnie grali Wojciech Włodarczyk, Nicolas Szerszeń i Marcin Komenda. LUK pewnie wygrał trzeciego seta 25:12.
W czwartej parti po początkowym wyrównanym wyniku, goście z Radomia wyszli na kilkuaktowe prowadzenie. Później Czarni jeszcze je powiększyli, wygrywając już 10:6. Pomógł w tym m.in. blok Łukasika. Gospodarze szybko doprowadzili do stanu 10:10, głównie dzięki zagrywce Komendy i skutecznym atakom Włodarczyka. W połowie seta LUK uzyskał trzypunktową przewagę, jednak Czarni szybko ją zniwelowali. Końcówka czwartej partii była wyrównana, jednak gospodarze utrzymywali dwupunktową przewagę, której nie oddali do końca. Do tie-breka doprowadził udany atak świetnie dysponowanego dzisiaj Włodarczyka.
Niesamowity tie-break
Piąty set był niezwykle emocjonujący. Po wyrównanym początku, od stanu 5:5, dwa punkty z rzędu zdobyli gospodarze. Atakował niezawodny dzisiaj Włodarczyk, a do tego skutecznym blokiem popisał się Jan Nowakowski. Czarni jednak doprowadzili do remisu 9:9, punktował Łukasik. Dzięki asowi serwisowemu Schulza Czarni prowadzili po chwili 13:11 i to drużyna z Radomia była bliżej zwycięstwa. Radomianie mieli piłkę setową w górze przy zagrywce gospodarzy, jednak kolejny bezcenny punkt dla LUK-u zdobył niezawodny Włodarczyk. Tie-breaka miała rozstrzygnąć gra na przewagi. Żadna z drużyn długo nie popełniała błędu. W końcówce jednak dzięki blokowi Lemańskiego i skończeniu decydującej akcji przez Łukasika, to ostatecznie Czarni mogli się cieszyć ze zwycięstwa.
LUK Lublin – Cerrad Enea Czarni Radom 2:3 (18:25, 22:25, 25:12, 25:23, 18:20)
LUK: Nowakowski 9, Komenda 6, Malinowski 9, Szerszeń 18, Jendryk 10, Włodarczyk 23, Watten (libero), Tavares, Romać 1. Trener: Dariusz Daszkiewicz
Czarni: Schulz 21, Tammemaa 9, Borges 13, Łukasik 23, Lemański 14, Woicki 1, Masłowski (libero), Nowak, Rusin, Gąsior, Warda, Firszt. Trener: Jacek Nawrocki
Źródło: sportowefakty.wp.pl







