Cerrad Enea Czarni Radom w poniedziałkowym meczu 5. kolejki PlusLigi w trzech setach przegrali, w wyjazdowym spotkaniu, z Treflem Gdańsk.
Drużyna z Pomorza u siebie jest niezwykle groźna. W poprzednich meczach tego sezonu w Gdańsku Trefl zdobył komplet punktów, nie tracąc przy tym żadnego seta! Z drugiej strony Czarni dobrze prezentowali się na wyjazdach, dotychczas zdobywając 6 punktów, dlatego kibice w Ergo Arenie mogli spodziewać się interesującego widowiska.
Spotkanie miało początkowo wyrównany przebieg. Z czasem jednak przewagę zaczęli budować gospodarze, doprowadzając do stanu 14:11. Pomogły dwa asy serwisowe Bartłomieja Bołądzia, a wcześniej także i Karola Urbanowicza. Do tego w Treflu świetnie grał Libero Luke Perry, dzięki czemu gdańszczanie mogli zdobywać punkty po kontrach. Czarni nie potrafili zniwelować różnicy punktowej i przegrali pierwszą partię do 21.
Drugi set wyglądał bardzo podobnie do wcześniejszego. Czarni rozpoczęli tę partię z Pawłem Rusinem w składzie, w miejcie Mauricio Borgesa.Trefl wygrywał w pewnym momencie już 17:13, jednak ambitnie grający radomianie zniwelowali stratę jedynie do dwóch „oczek”. Pomimo słabej skuteczności w ataku Trefla, wynoszącej jedynie 35 procent, gospodarze ponownie wygrali kolejnego seta do 21. Treflowi z pewnością pomogła skuteczna gra w bloku, dzięki której zdobyli 8 punktów.
W trzeciej partii znowu Trefl nie imponował skutecznością w ataku. Błędy jednak popełniali gracze z Radomia, dlatego gospodarze ciągle utrzymywali kilkupunktową przewagę. Gdańszczanie w kluczowych momentach dobrze reagowali blokiem, a w szczególności Patryk Niemiec i Mikołaj Sawicki. Chwilowa przerwa była potrzebna ze względu na uraz Pawła Rusina, który uderzył głową w bandę reklamową. Gospodarze nie zmarnowali prowadzenia i wygrali trzecią partię do 20 i tym samym cały mecz 3:0.
Trefl Gdańsk – Cerrad Enea Czarni Radom 3:0 (25:21, 25:21, 25:20)
Trefl: Kampa, Czerwiński, Sawicki, Urbanowicz, Niemiec, Bołądź, Perry (libero) oraz Martinez, Nasewicz
Czarni: Woicki, Mauricio, Łukasik, Lemański, Tammemaa, Schulz, Masłowski (libero) oraz Nowak, Rusin, Gąsior, Warda
MVP: Luke Perry (Trefl)
Źródło: sportowefakty.wp.pl, sport.trojmiasto.pl








