Jednym z punktów wzbudzających największe emocje w trakcie ostatniej sesji Rady Miejskiej w Radomiu była kwestia dotycząca utwardzania ulic i tzw. „czynówek”. Podczas posiedzenia głos zabrali m.in. mieszkańcy ul. Biegunowej, Szerokiej Drogi i Frontowej którzy mówili w jak ciężkich warunkach muszą na co dzień żyć.
Jeden z kilku punktów odbywającej się poniedziałek, 27 marca, sesji Rady Miejskiej była kwestia odnosząca się do miejskiej infrastruktury. Radni mieli się zapoznać z informacją radomskiego prezydenta odnośnie utwardzenia ulicy Biegunowej, w ramach Radomskiego Programu Drogowego, a także tzw. „czynówek”, czyli inwestycji drogowych realizowanych przy udziale samych mieszkańców. W tym ostatnim przypadku zaplanowano dyskusję na temat ul. Frontowej i Szerokiej Drogi.
– „Nie byłoby tego punktu, jeżeli chodzi chociażby o ul. Biegunową, gdyby obietnice, które usłyszeliśmy kilka miesięcy temu w MZDiK zostały zrealizowane” – zaczął Łukasz Podlewski przewodniczący klubu PiS. Usłyszeliśmy, w odpowiedzi na złożoną interpelację, że są ogłoszone przetargi na ul. Polną, Stromą i chyba kolejna będzie Biegunowa – dodał radomski radny
Przewodniczący klubu PiS zwrócił uwagę na inny aspekt.
– „Problem, że od lat nie mamy harmonogramu utwardzenia ulic” – zauważył Łukasz Podlewski. Dodał, że w Internecie nie ma takiego wykazu.
1,2 mln zł zostało w Radomskim Programie Drogowym na utwardzenie ulic podkreśli Łukasz Podlewski. Przewodniczący klubu PiS w Radomiu zauważył, że środki te mogły być przeznaczone być na ul. Polną i Biegunowa. Łukasz Podlewski powiedział jednak, że radni nie mają wpływu na to jakie drogi zostaną utwardzone, tak samo jak chodniki.
Radny odniósł się także do tzw. czynów drogowych.
– „Radkom przekazał 8 milionów złotych. Jest to bonus, tej kwoty nie było zapisanej w budżecie. Mamy kwotę, które możemy przeznaczyć na czynówki m.in. Szeroką Drogę. Jest 8 milionów złotych, są środki na Radomski Program Drogowy, wystarczy chcieć” – zakończył Łukasz Podlewski.
Wiceprezydent Radomia Mateusz Tyczyński, który następnie zabrał głos, podkreślił, że zakup energii kosztuje w tym roku trzy razy więcej niż w roku ubiegłym. Według przedstawiciela radomskich władz, to właśnie wysokie koszty uniemożliwiają inwestycje drogowe. Mateusz Tyczyński dodał, że dwa ogłoszone przetargi infrastrukturalne pokazały, ze ceny są o 80 procent większe niż w zeszłym roku.
– „Chcemy te 2 miliony na Radomski Program Drogowy wykorzystać jak najlepiej. Nie zadeklaruje w stu procentach, że ul. Biegunowa znajdzie się wśród tych, które uda się dzisiaj utwardzić” – dodał Mateusz Tyczyński.
Zastępca prezydenta Radomia przypomniał, że udało się utwardzić 160 ulic, kolejne niemal 200 czeka na utwardzenie. W przypadku tzw. czynówek Mateusz Tyczyński przypomniał, że prezydent miasta realizuje te inwestycje, które wskaże mu Rada Miejska, a konkretnie komisja ds. gospodarki.
– „W tym roku rzeczywiście nie mamy pieniędzy na czyny drogowe. To jest jasno postawiona sprawa na początku roku, przy planowaniu budżetu. Jeśli Rada Miejska zgodzi się na wprowadzenie dodatkowych dochodów, to my nie widzimy przeszkód, aby Ulce w ramach czynów drogowych przeprowadzić” – zauważył Mateusz Tyczyński
Wiceprezydent odniósł się równie do wspomnianej kwoty 8 milionów złotych z Radkomu. Podkreślił, że miasto uwzględnia w swoich kalkulacjach nieplanowane dochody. Pieniądze z Radkomu mają być, jak dodał wiceprezydent, przeznaczone na zakup sondy przezprzełykowej do szpitala, dostosowanie obiektów do przepisów ochrony przeciwpożarowej, sprawy bezpieczeństwa systemu internetowego, terapię zajęciową i przede wszystkim na rodziny zastępcze.
Potrzeba utwardzenia ul. Biegunowej
Później do dyskusji włączyli się mieszkańcy, którzy skarżyli się na ciężkie warunki panujące na ul. Biegunowej. Głos zabrali – Wojciech Tomczyk, Artur Barszczewski oraz Józef Kowalczyk. Niektórzy mieszkańcy podkreślili, że mieszkają w tym miejscu już kilkadziesiąt lat. Zwrócono uwagę także na fakt, że na ul. Biegunowej jest dużo starszych osób, którym szczególnie ciężko żyje się w takim miejscu. Mieszkańcy również przypomnieli, ze sami wykonywali w tym miejscu prace, z ich inicjatywy były m.in. inwestycje wodociągowe i w kanalizację.
Do argumentów mieszkańców odniósł się Mateusz Tyczyński, który przypomniał, że takie inwestycje mogą być realizowane przez zwiększenie dochodów miasta, o czym decydują radni. Wiceprezydent podkreśli, że przez 8 lat miasto utwardziło 160 ulic, a we wcześniejszych latach takich dróg było zaledwie kilka. Mateusz Tyczyński raz jeszcze podkreślił, że przez wysokie koszty i ograniczone środki miasto realizuje mniej inwestycji drogowych niż w zeszłych latach.
Później wokół ul. Biegunowej rozgorzała dyskusja radnych.
Radny Marcin Kaca zauważył, że ważne dla mieszkańców są kryteria utwardzania ulic. Jak dodał były utwardzane drogi, gdzie był 7 domów, a na ul. Biegunowej jest ich 50
– „Ulica Biegunowa łączy ul. Wjazdową z Żakowicką i tam dom obok domu się znajduje, przypomnę jest prawie 50 numerów. Dlatego myślę, że trzeba pochylić się nad tą ulicą i ją utwardzić, tym bardziej, że są te pieniądze w ramach tych dwóch milionów. Mieszkańcy dostali w zeszłym roku odpowiedź od prezydenta, ze warunkiem utwardzenia jest zabezpieczenie pieniędzy w budżecie miasta. Pieniądze są i po prostu trzeba wybrać te ulice. Nie wiem czy ktoś znajdzie gęściej zaludnioną ulicę nieutwardzoną, niż na ten moment Biegunowa” – zakończył Marcin Kaca.
Łukasz Podlewski odniósł się do ofert, które są na utwardzenie radomskich ulic na stronie MZDiK. Druga najtańsza oferta dotycząca ul. Stromej wynosi 452 tys. zł, a z kolei w przypadku ul Polna druga oferta opiewa na kwotę 402 tys. zł. Jak zauważył szef klubu PiS w Radomiu, nawet po zsumowaniu tych dwóch kosztów, zostaje jeszcze ponad 1,1 mln złotych, co powinno wystarczyć na ul. Biegunową. Dlatego Łukasz Podlewski zastanawiał się czemu wiceprezydent Mateusz Tyczyński, w kontekście tych środków, nie ogłosi przetargu dotyczącego tej ulicy. Radny przypomniał, że zgodzono się już na podwyżki stref płatnego parkowania i biletów komunikacji miejskiej. W przypadku podatku od nieruchomości Łukasz Podlewski zauważył, że ewentualne podwyżki wyniosłyby kilka groszy dla mieszkańców, ale byłoby o wiele większe dla firm.
Mieszkańcy o ul. Frontowej i Szerokiej Drogi
Później głos zabrała Edyta Kozieł, reprezentująca mieszkańców ul. Szeroka Droga. Mieszkanka tej części miasta skarżyła się na panujące się od lat fatalne warunki życia, problem z przemieszczaniem się po drodze, obecną wszędzie wodę oraz duże doły na ulicy. Podkreślił z żalem, że przez kiepski stan infrastruktury drogowej w tym miejscu jej dzieci nie mogły samodzielnie chodzić do szkoły i jeździć autobusami. Jak zauważyła Edyta Kozieł mieszkańcy z czasem sami zaczęli inwestować w drogę m.in. kruszywo i gruz. Osoba zamieszkującą tą część Radomia przypomniała, że miasto doradziło, aby zawiązać komitet ul. Szeroka Droga, który powstał w 2011 r. Okazało się, że mieszkańcy tej ulicy musieli oddać grunty, aby poszerzyć pas drogi. Jak zauważyła Edyty Kozieł całkowity koszt poniesiony przez mieszkańców Szerokiej Drogi, w związku z tym działaniem, wyniósł 270 tysięcy złotych. We wrześniu 2020 r. urząd wydał pozwolenie na budowę ulicy, a za to zadanie miał odpowiadać MZDiK. Przemawiająca radomianka na koniec zwróciła się z pytaniem o termin budowy tej drogi. Ponadto Edyta Kozieł zaproponowała, aby w mieście powstałą komisja badająca stan dróg nieutwardzonych i decydująca o kolejności ich budowy. Na sam koniec zwróciła się apelem o utworzenie harmonogramu budowy dróg i ulic, który będzie jawny i dostępny.
Później głos zabrała Alina Kieczmur, przewodnicząca komitetu budowy ul. Frontowej. Mieszkanka wspomniała, że z inicjatywy dawnych mieszkańców wybudowano w tym miejscu kanalizację. Radomianka przypomniała, że zawiązując komitet starano się o budowę ul. Skarbowej i Frontowej, ale rozłączono te dwie drogi. Tą pierwszą ulicę wybudowano dwa lata temu, ale jak zauważyła Alina Kieczmur jest ona podmywana przez wodę. Zdaniem mieszkanki Żakowic kiepska infrastruktura drogowa w okolicy sprawi, że młodzi ludzie, a później ci starsi wyjadą z tego miejsca. Do tego jak zauważyła radomianka na takich nieutwardzanych ulicach karetki muszą się poruszać bardzo wolno, a kierowcy z zewnątrz nie chcą tu przyjeżdżać.
Mateusz Tyczyński wspomniał, że rozmawiał z przemawiającą na sesji Rady Miejskiej mieszkanką ul. Szerokiej Drogi i miał wrażenie, że w trakcie spotkania procedura realizacji czynów drogowych została wyjaśniona. Wiceprezydent przypomniał że kwestię dotyczącą ul. Szerokiej Drogi, przekazano w 2021 i 2022. do komisji gospodarki, ale organ ten nie podjął decyzji o realizacji prac.
– „Ulica Frontowa, ulica Szeroka Droga, to chcieliśmy przekazać do Rady Miejskiej. Nasza rola na tym nasza rola się kończy. My nie możemy nic więcej zrobić, bo to komisja gospodarki decyduje, która ulica będzie realizowana” – dodał Mateusz Tyczyński.
Wiceprezydent wspomniał, że ul. Frontową i Skarbową rozdzielono, ze względu na problemy z dokumentacją, nie ma do tej pory zezwolenia na realizację tej pierwszej drogi. Mateusz Tyczyński zaznaczył, że ulice te kosztują 3 miliony złotych i jeśli się znajdą środki, a komisja ds. gospodarki wyrazi akceptację, to inwestycje będą realizowane.
Później wystąpili kolejni mówcy m.in. przewodniczący komisji gospodarki – Robert Fiszer. Radny zauważył, że dużym problemem w kontekście tzw. czynówek są długo trwające procedury. W tym kontekście podał przykład komitetu budowy ul. Szeroka Droga, który powstał w 2011 r., a dopiero w 2020 r. wydano pozwolenie na budowę tej drogi. W przypadku ul. Frontowej Robert Fiszer powiedział, że zgodnie z wykazem z 2022 r. dokumentacja związana z tą inwestycją jest ciągle sprawdzana i nie ma pozwolenia na budowę.
– „Problem był taki, ze w tym roku budżetowym prezydent nie złożył do projektu budżetu środków na tzw. czyny drogowe, co zawsze było składane” – zauważył Robert Fiszer.
Jak będą pozwolenia na budowę i będą zagwarantowane fundusze na te inwestycja to komisja ds. gospodarki będzie głosowała nad ulicami – dodał radny.
Mateusz Tyczyński odpowiedział, że często przedłużenie procedur jest winy projektanta i konieczności poprawiania dokumentów Znaczenie w tym kontekście mają także sprawy własnościowe do uregulowania.









