Pracownicy ośrodków pomocowych dla bezdomnych zwrócili uwagę na zagrożenie, jakie ostatnio wśród ich podopiecznych stwarza nielegalny alkohol. Trunek, który niedawno się pojawił, wywołał wiele zatruć. Sprawą zajęła się policja.
Nowy alkohol, który pojawił się w nielegalnych „sklepach” monopolowych w Radomiu wywołuje nieprzewidywalne skutki. „Mózgotrzep”, bo taka jest jedna z jego nazw, stanowi zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale i życia osób bezdomnych. Skutki spożycia tej nieznanej substancji są poważne, gdyż przypominają udar słoneczny. Jak informują radomscy streetworkerzy, osoby po wypiciu tego alkoholu dziwnie się zachowywały m.in. bełkotały, machały rękami i szły jakby miały zaraz upaść. Do tego dochodziły jeszcze kilkudniowe zaniki pamięci. Wypicie tego niebezpiecznego trunku powodowało również poparzenia przełyku, a w skrajnych przypadkach prowadziło do zgonu.
Tania i łatwo dostępna groźna trucizna
Radomski Caritas w ostatnim czasie zaobserwował wzrost problemu alkoholizmu wśród bezdomnych w mieście. Wpływ na tę sytuację ma z pewnością łatwość nabycia nielegalnego alkoholu oraz jego cena. Wolontariusze z radomskiej Caritas dowiedzieli się o kilkunastu miejscach na terenie Radomia, gdzie rozprowadzany jest „mózgotrzep”. Już za niecałe 2 złote można dostać kieliszek tego alkoholu, a za 8 złotych pół litra w plastikowej butelce.
Szacuje się, że 90 procent bezdomnych jest uzależniona od alkoholu. Dlatego pomagający im ludzie apelują, aby nie ułatwiać takim osobom dostępu do substancji wysokoprocentowych.
„Osoba, która daje pieniądze osobie przeżywającej kryzys bezdomności, wspiera ją niestety w tym nałogu. Wiem, że chce zrobić dobry uczynek, i wystarczy 2 złote, 5 złotych – przez cały dzień się uzbiera” – mówi Dagmara Kornacka, streetworkera Caritas Radom.
Dyrektor radomskiej Caritas, ksiądz Robert Kowalski, zwraca uwagę, że był okres, kiedy z pola widzenia Caritas zniknęło nagle blisko 40 bezdomnych. Wielu następnie było leczonych z powodu zatruć. Niestety zdarzało się, że kilkunastu bezdomnych umierało w krótkim czasie. Caritas Diecezji Radomskiej deklaruje wsparcie dla wszystkich bezdomnych, również i tych, którzy przychodzą po spożyciu nielegalnego alkoholu.
Miasto i służby mają reagować
Ksiądz Robert Kowalski zaapelował do służb, aby szybko zareagowały na to, co się dzieje wśród bezdomnych. Policja i straż miejska deklarują wspólne kontrole potencjalnych punktów sprzedaży nielegalnego alkoholu. Akcje funkcjonariuszy wspiera też samorząd.
– „My oczywiście jako miasto takie działania wspomagamy, także korzystając funduszy, z tak zwanej alkoholówki, wspieramy rożnego rodzaju akcje propagandowe, ale także prace streetworkerów czy chociażby Caritas” – mówi Jerzy Zawodnik, zastępca prezydenta Radomia.
Nielegalny alkohol może być silnie trującym, odkażonym spirytusem przemysłowym, zawierający glikol. Szczególnie groźny jest jednak metanol, który nawet w małych dawkach może zabić.
Źródło: o2.pl, warszawa.tvp.pl









